Archives for posts with tag: syf

– Z czym ci się kojarzy Sorrento?

– Z taką włoską dolce vita.

– A Salerno?

– No, to z taką semidolce.

– A co wobec tego jest w Neapolu?

– Definitywnie brut.

Ponufry snuje plany na mroźny styczniowy wieczór:

Ja chyba pójdę do takiego miejsca jak kino Pokusa. Jest tutaj w poznaniu owiane złą sławą jako syf i burdel, a ja mimo roku tutaj nie byłem tam nigdy. I nie mogę się wypowiedzieć!

– Daj mi się napić od siebie.

– Nie.

– Postawię ci potem.

– Ale ja nie potrzebuję.

– Nie bój się, nie jestem pedałem i nie mam syfa.

– Za to ja jestem pedałem i chętnie bym cię czymś zaraził.