Archives for posts with tag: szalet

Po tych frazach trafiano w ostatnich dwóch miesiącach przez wyszukiwarki na mrówkodzika:

 

zapisz wyrazy które ukrył się w słowie mrowkojad

okreslenie cium cium

perwersja w zwiazku i naklanianie do zdrady

rzygownik inna nazwa

uczciwosc malzenska

suchar o pradze

żuk kołoradskij

bzykanie izoldy

co oznacza sympatyczna w dolnośląskim gwarze

cwaniak co to znaczy znaczenie

nie niszczcie zurawki

chuj nie słowik romeo i julia

slimak slimak pokaz rogi a jak nie to wypierdalaj

szalet etymologia francja

polubporno

opowiadania porno pijany ksiądz

lep na kleszcze

wyciorać

 

 

 

Rozmawiamy o Hanekem i staniu w kolejce.

– Ha. Za miłością. Kolejka. Fajne.

– Stoi się, stoi, panie, za miłością.

– Ja – kurwa – zazwyczaj stoję i jedyne, co mogę wystać, to miłość do siebie. To jak kałuża moczu w kolejce, przy której ni widu, ni słychu o toalecie, szalecie, kiblu.

Wracam z łazienki i włączamy Finlandię Sibeliusa. Zastanawiam się głośno:

– Czy ten Sibelius nie za pompatyczny jak na taki kraj jak Finlandia?

– Dla mnie wcale nie jest pompatyczny. Czuję w jego muzyce ten śnieg i mróz, i las…

– Nie-e, to odświeżacz do kibla.

Po chwili rozmowa schodzi na malarstwo Juliana Fałata. Rabbio się rozmarza:

– Fałat… Jak ja lubię Fałata. Kojarzy mi się z tym Sibeliusem. Może to przez te jego łosie we mgle…?

Po obejrzeniu iluś tam retabulów i innych dzieł sztuki sakralnej weszliśmy do łazienki w podziemiach muzeum i wykrzyknęliśmy równocześnie:

– Tryptyk Duchampa!

w pałacu biskupa Ciołka

w pałacu biskupa Ciołka