Archives for posts with tag: transept

– Patrz, ten dom ma inną malaturę.

– „Malaturę”?!

– No, ale trudno porównać, jak te domy nie są obok siebie.

– Masz na myśli, że absencja jukstapozycji defaworyzuje implementację paradygmatu komparatystycznego?

Wczesne lata dziewięćdziesiąte. Mój ojciec wchodzi do sklepu mięsnego. Duża kolejka, przed nim stoi jakaś starsza pani. Kolejka posuwa się powoli. Gdy przychodzi wreszcie kolej starszej pani i okazuje się, że zabrakło już tego, co chciała kupić, kobieta krzyczy na cały głos:

– Kurwy prostytutki na usługach rządu Izraela!