Archives for posts with tag: uzależnienie

– Odbieranie maili podczas urlopu to symptom choroby. Każdy wie jakiej.  Zaraz, zaraz… Urlop… hmm, to takie dni w roku, kiedy maile czyta się dopiero od południa?

– Tak! I jak to się mawia w kontekście pierwszego drinka – zawsze gdzieś na świecie jest akurat południe.

 

 

 

 

– Chyba czuje się lepszy, bo ćwiczy regularnie, choć, jak podkreśla, brak mu silnej woli.

– Jeżeli coś jest uzależnieniem, to poddawanie się mu rzeczywiście nie jest objawem silnej woli…

Rozmawiam ze znajomą pochodzącą z Kaszub.

– Wiesz, to jest to takie coś bardzo kaszubskiego, co się wciąga nosem…

– Gile…?

– Tabaka!

Słowa są nieobecne w twej pieśni, Dydono,
stos żałobny zaszemrał, jeszcze nie zapłonął,
wypłoszywszy jaszczurkę. Morze jest jak spodek,
i tak jak słowo, sedno ukrywa pod spodem.
[…]
Tę opowieść dla innych chyba przeznaczono
kobiet. Milczysz królowo i nagle jak skowyt,
jak wilcze szczenię w mroku złowrogiej dąbrowy,
kiedy wpadłszy we wnyki przywołuje matkę,
tak ty śpiewasz, w dal patrząc za niknącym statkiem.
I w cyfrową lustrzankę chwytasz drobny promień
odbity od relingu, by sycić swój płomień.

[Anna Piwkowska, Lustrzanka z tomu pod tym samym tytułem, „ZL”, 2012, całość do przeczytania tutaj]

– Zapaliłabym papierosa…

– A co, rzuciłaś?

– A nie, ja nie palę.

– Co ona, na stałe się podłączyła do tego telefonu? Skoro nie odbierać przez siedem minut to dla niej wielki problem.

– Ona jest tamagochi, trzeba ją karmić smsami.

– No tak: alkoholizm, pracoholizm, seksoholizm…

– Po prostu masz podejście holistyczne.

Rubuk o uzależnieniach:

– Byłby ze mnie świetny alkoholik, gdybym nie był narkomanem.