Wdowa Clicquot, która odziedziczyła po mężu jedną z najlepiej prosperujących winnic w Szampanii, zapytana niegdyś, kiedy najchętniej pija szampana, odrzekła coś w stylu:

Piję go rano, w południe i wieczorami; jako apéritif, do dań głównych i do deserów; piję go w samotności i razem z przyjaciółmi; piję go na chandrę i gdy mam świetny humor. Poza tym nie pijam go prawie wcale…  chyba że chce mi się pić.