Archives for posts with tag: Wannsee

– Fajny ten statek wycieczkowy. Przepłyniemy się? Tylko coś zjemy.

– Jasne. Tam chyba nawet jest restauracja.

– Serio, tak myślisz?

– No chyba! Przecież te rejsy trwają po 5–6 godzin. Niemcy są jak ryjówki, muszą jeść co dwie godziny, bo inaczej umrą. Gdyby nie mieli tam restauracji, to helikoptery musiałyby im zrzucać paczki z żywnością.

 

 

 

Ciasto francuskie, warzywa, sery i zioła – po cenach z supermarketu.

Prąd w piekarniku – według taryfikatora.

Paszteciki w kształcie wiatraczków, które po upieczeniu wyglądają jak swastyki – bezcenne.