Archives for posts with tag: wdowiec

– A ty dzisiaj sam?

– Jak widać.

– Taki słomiany.

– No. I mogę kogoś tą słomą wypchać.

[…]

Mam jeszcze mydło po tobie,
Którym mydliłaś piersi –
Włosy mydliłaś gorące,
I nos mydliłaś – i nos.

Całuję ten śliski kamyczek,
Pożeram ten śliski kamyczek –
Na jutro mi już nie starczy,
Mój Boże, i zacznie się głód.

 
[Stanisław Grochowiak, Wdowiec]

 

 

[Eric Satie, Trois gymnopédies]