Archives for posts with tag: wesołość

– Coś ty mi nie wyglądasz na ucieszonego…

– Bardzo się ucieszyłem! Ale na smutno.

– Ty nie słodzisz kawy, prawda?

– Nie. To znaczy to zależy od humoru. Jak jestem smutny, zmęczony albo przybity, to nie słodzę, ale jak jestem so gay, to se jebnę herbatkę z cukrem.

Znajomy uczy się do egzaminu specjalizacyjnego z chorób wewnętrznych. Wkuwa kanoniczny podręcznik Szczeklika. Pisze do mnie w wiadomości:

Teraz czytam o limfangioleiomiomatozie płucnej, można sobie połamać język na samej nazwie. Na szczęście nie muszę się uczyć leczenia tej choroby, bo nic na to nie pomaga :)

– …”I kolorowe otwierasz okno”…

– Ja ci zaraz zamknę to okno.

– Ale co?!

– Jesteś za wesoły, muszę cię jakoś uszkodzić.