Archives for posts with tag: westchnienie

Podobno Dalida po którejś kolejnej próbie samobójczej, leżąc w szpitalu i przyjmując rozliczne bukiety i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia, wystosowała do fanów rozpaczliwy apel: „Błagam, nie przysyłajcie kwiatów, przysyłajcie wazony!

Rozmawiamy przedwczoraj z Rabbiem na wyprzedaży w którymś z wydawnictw. Chodzimy powoli wśród półek, już pustoszejących, ale wciąż dźwigających sporo literatury. Jestem trochę niedospany, więc rzucam mało błyskotliwą i raczej oczywistą obserwację:

– Ty, popatrz, ile oni tu mają książek!

Na co Rabbio wzdycha teatralnie:

– Ech, książki książkami, ale te regały!

– Widzisz, tamte zakonnice mają inne wdzianka. Ta przed nami ma beżową górę, a tamte mają niebieskie.

– Ta nasza beżowa to jakaś ich masterka chyba.

– No, taką ma minę. Patrz, tam jest jeszcze jedna.

– Taka sama jak ta nasza, ich są dwa rodzaje.

– Trzy, tamta ma brązową obwódkę na czepcu.

– Obosz, one nie znają umiaru!