Archives for posts with tag: więdłocha

– „Gojdź szczerze o swoim związku z Olą Ciupą”. Chyba mnie coś ominęło.

– Nie chcesz, to nie gojdź, rany boskie, co mi tu bedzies ślotała, jak ta więdłocha z ciupą!

– Boże, co za nazwiska… Tu Więdłocha, tam Ślotała…

– Co tam ględzisz? Komu znowu więdłocha ślotała?

Gdybym dzisiaj umarła, nikt nie odtrąbiłby żałoby narodowej. Nie byłoby salw i flag ściągniętych do połowy masztu.

[Anna Dutka, źródło]

*

Ja się na to nie zgadzam. Uważam, że tak jesteśmy stworzeni, żeby rodzina składała się z mamy, taty i dziecka. Ja nie chcę tu nikogo obrażać, to są gdzieś moje poglądy.

[Agnieszka Kaczorowska, źródło]

*

Mamę głównej bohaterki filmu „Cześć, Tereska” zjadł głuchy amstaf. Nikt nie wie, jak się nazywał, ale wielu chce go teraz adoptować jako ludojada ciekawostkę.

[wyborcza.pl, źródło]

*

MUSIAŁ ZERWAŁ Z WIĘDŁOCHĄ

[źródło]

*

Styl wspaniałej Jane wyprzedził epokę, co po raz kolejny potwierdza jej geniusz literacki. Na koniec dodam, że doskonała jest nie tylko treść książki. Na pochwałę zasługuję jej naprawdę urocza oprawa, która idealnie oddaje klimat powieści. Jestem pewna, że dzięki niej wasze domowe kolekcję będą jeszcze lepiej prezentować się na półkach. O tym, jak barwne i interesujące są dzieła Jane Austen, możecie przekonać się sami, sięgając po najnowsze wydanie Rozważnej i romantycznej. Gwarantuję, że sprawi wam wiele radości i na dobre zagościcie w świecie angielskiej śmietanki towarzyskiej z początku wieku.

[Katarzyna Ośko, źródło]

*

Będzie to tekst egzaltowany, pisany z nabożną czcią, bo inaczej o Jordim Savallu pisać nie umiem. Co – na szczęście – nie oznacza, że jestem bezkrytyczny wobec jego inicjatyw – zwłaszcza tych ostatnich, interdyscyplinarnych. A jednak… kiedy Savall gra, świat słucha w niemym zachwycie.

[Piotr Matwiejczuk, źródło]