Archives for posts with tag: wierszyk

– Nie wszystko złoto, co się święci.

– Nie wszystko mirra, co się wędzi.

– A na kadzidle się oszczędzi.

– A wiesz, że mój [heteroseksualny] współlokator sprowadził sobie pannę? Siedzą przy stole, pewnie będzie seks. Ja udaję, że mnie nie ma, schowany.

– On sprowadził pannę – ja odkażam wannę; on przyszedł z dziewczyną – klozet chlorem spłynął; będą inne panie? – dezynsekcja w planie!

– No właśnie. Boję się robali i damskich włosów. No i że coś ukradnie. Z tymi babami to nic nie wiadomo. O nie, przestali gadać. To zły znak. Chyba powinienem wyjść zza szafy.

Siedzimy sobie z Rabbiem i Villanerą w księgarnioknajpce. Sięgamy na półkę tuż obok nas, zdejmujemy tom dzieł wybranych Schillera i wybór wierszy dla uczniów klasy czwartej. Czytamy na zmianę to z jednego (Don Carlos, Intryga i miłość, liryki), to z drugiego (Brzechwa, Tuwim, Chotomska itp.) Po paru piwach i przy kiepskim oświetleniu zamienia się to w [niedo]dialog tyleż osobliwy, co chwilami dla naszych zmąconych umysłów znaczący.

Wreszcie Villanera chwyta za książeczkę z wierszykami dla dzieci, by ze swadą i przekonaniem przeczytać wiersz Brzechwy pt. Żyrafa:

Żyrafa w  tym gównie żyje,

 Że w górę wyciąga szyję.

A ja zazdroszczę żyrafie,

Ja nie potrafię.

Dopiero do chwili dociera do nas, co zrobiła z pierwszą linijką tego wierszyka.

Wybrane frazy wyszukiwarek (niemodyfikowane), po jakich trafiano na mrówkodzika w ostanich kilku tygodniach w postaci niby-hajków.

*

skinhead фото

rozwiane niczym

wesołe kopytko

duży wróbel

*

galeria szeptów

rigorosum

męska masturbacja

potrety grupowe

*

członek męski

srom niewieści

łysa mysz

dzik pyk

*

obrazki smutne

anakolut cegieł

hendiadys w wierszu

tryb bezwarunkowy

*

wychuchol

fetysz

czyn lubieżny

pasja janowa

Co ciekawsze frazy wyszukiwarek (niemodyfikowane), po jakich trafiano na mrówkodzika z ostanich kilku tygodni w postaci krótkich wiązanek:

 

oderwane kulki analne co zrobic

czy geje się nie brudzą

jak pachnie kokorico

anus mundi

*

chcemy rewitalizowac znikajacy powszechny

trybadyzm

głowa w pipie porno

porno obleśne

*

nie umiem nawiązywać bliższych znajomości maturalna

czy podczas autofellatio opryszczka

od czego wzieło sie słowo ksobny

wyślij smsa klątwa

*

na co to jest jak biedronki wlatuja do domu

jak włożyć coś lub palec do pochwy

kategorie opisu fenomenologia

scenka rodzajowa samobojstwo

*

koncert w teatrze collegium nobilium

czystość w wc śmieszny wierszyk

jak zrobić zdjęcie stare

znowu ten kutas za barem

Splender fra ’l cieco orror

il mio bel sol vedrò;

 

e nell’occaso ancor

sua luce adorerò.

Przez ciemność ślepą i straszną

zaświeci mi piękne słońce;

i jeszcze gdzieś na zachodzie

zachwyci mnie jego światło.

[libretto Matteo Noris, tł. mrówk]