Archives for posts with tag: wirusologia

– I co tam u was słychać? Jak się udał pobyt?

– Angina. I trzy opryszczki.

– U mnie zapalenie zatok.

– Ale po czym to wszystko?!

– Po sześciogodzinnej podróży pierwszą klasą PKP z niedziałającym światłem i ogrzewaniem.

 

Rubuk ma potężne komputerzysko, od niepamiętnych czasów zwane Kostuchą, służące mu za serwer i nie tylko. Przenieśliśmy do niego mój dysk, żeby dokonać napraw uszkodzonych sektorów i wywabić ewentualne wirusy, robaki i tym podobne. Podsumowujemy skuteczność tych działań.

– Kostucha nie usunęła wirusa, ale dysku można używać.

– Kostucha nie usuwa wirusów, tylko nosicieli.

– Wirusy też czasem, one też są śmiertelne.

– Tylko przy założeniu, że w ogóle są ożywione.