– Trudno. Choć trochę szkoda.

– Przykro mi, że cię w to zaangażowałam…

– Nie no, okej, słuchaj, dla mnie w porządku. Nie chcę wzbudzać w tobie wyrzutów sumienia. Zwłaszcza że czasem można zrobić to nieskutecznie i być udupionym podwójnie.