Archives for posts with tag: Wychuchol

– Jak go kiedyś zapytałem, co mu się śniło, to powiedział, że on nie ma snów. I uczuć.

– Mi się nic nie śni. A jak mi się śni, to coś złego. Wtedy się budzę, nie śpię i pamiętam.

Wybrane frazy wyszukiwarek (niemodyfikowane), po jakich trafiano na mrówkodzika w ostanich kilku tygodniach w postaci niby-hajków.

*

skinhead фото

rozwiane niczym

wesołe kopytko

duży wróbel

*

galeria szeptów

rigorosum

męska masturbacja

potrety grupowe

*

członek męski

srom niewieści

łysa mysz

dzik pyk

*

obrazki smutne

anakolut cegieł

hendiadys w wierszu

tryb bezwarunkowy

*

wychuchol

fetysz

czyn lubieżny

pasja janowa

Rysunek autorstwa mrówk obrazujący wychuchola i jego zwyczaje trąbkonurkowe.

– Jadę właśnie z Berylem, pongo, świnką, królikami i 2 kotami wszyscy pijani. Będziemy 20 20 jaki blok kolor nr drzwi kolor. O nie! Ja nienawidze kolorow. Podaj odcien szarosci.

Pani z mojego tel ugotowała tobie fasolkę. jest jej tak duwo ze robaczki ja zjedza i ciasto przywioze

[Wychuchol, pisownia oryg.]

———————————–

Ciasto tylko wezmę. Fasolka nie wyszła. Chu chu i dwie lewe rączki

Wychuchol, prosząc, żebym wyjaśnił mu jakąś niepokojącą go historię:

Napisz. Bo zamartwiłem się.

Mrówkodzik: Bo wiesz, to są takie przeciwciała ludzko-mysie.

Wychuchol: Wiem, że ma przeciw ciała takie. To myślisz, że mi ogon urośnie?

Mrówkodzik: No i co ci się śniło?

Wychuchol: Nic. Bo ja nie mam snów. I uczuć.

Wychuchol, nieprzytomnie zaspany, włączając budzik w komórce na drzemkę:

Pani Hania znowu niedługo przyjdzie zagrać swoją muzykę.

A kiedy indziej, o dźwięku pobudki w telefonie:

To Matka Boska mi tak śpiewa.

– Bo to się krzyczy i wtedy jest echo. Serca.

Ze światła poczęte…

Z deszczu wyżęte…

Pawulonowe ciasto:-)

Idę pić, bo ja sam z motylkami zostałem.

[sms od Wychuchola]

„Pierdolnąć ci? – powiedział pasywnie”

– powiedział Wychuchol z zadowoleniem.

– Po co ci w sumie facet?

– Lubię mieć kogoś koło dupy.

– Czemu zakrywasz swój tatuaż na głowie?

– No bo od kiedy każdy się pyta, co to jest, to go ukrywam.