Archives for posts with tag: wyrzut

– To miał być argument ad meritum, ale wyszło tylko ad me.

– Świat się kończy. Śpię w nocy, wstaję rano, i pracuję w dzień. Prawie nie piję. Prawie z nikim, z jednym zasadniczym wyjątkiem, się nie spotykam. Niebywałe.

– To jest odrażające.

– Na swoje usprawiedliwienie dodam, że się wczoraj upiłem!

– Winem?

– Tak.

– W samotności?

– Tak.

– To się nie liczy. I jeszcze cię pogrąża.

Rozmawiam ze znajomą o odwiedzaniu miejsc zagłady Żydów, że to ciężkie psychicznie itp. Kobieta opowiada o tym, jak była w obozie w Majdanku. Na co przysłuchujący się temu jednym uchem jej dwunastoletni syn stwierdza z mieszaniną tryumfu i wyrzutu:

– Ha! A mówiłaś, że nie jeździłaś na obozy!