Archives for posts with tag: zabójstwo

W 2001 r. wśród wybranych losowo mieszkańców Łodzi w wieku 18–64 lat przeprowadzono badanie […]  Próba badana liczyła 1828 osób […] W 2009 r. o wszystkich uczestnikach badania z 2001 r. zebrano aktualne informacje (czy żyją i jeśli tak, czy wyprowadziły się z Łodzi).

[źródło]

*

spolszczenie słowa ‚aborcja’ – zgraniejsze i lepiej oddające esencję jego znaczenia, gdyż ‚abort’ znaczy po niemiecku ‚ustęp’; zabójcja czy zabojcja oznacza pozbawianie życia człowieka z premedytacją oraz z przekonaniem, że człowiek ten człowiekiem nie jest i nim nigdy nie był; ostatnio granicę stania się osobą ideolodzy zabojcji ustalają na 2 lata po urodzeniu w wypadku człowieka

[źródło]

*

Queer UW świętuje 9 lat od swojego powstania i zaprasza na wspólne imprezowanie! 22 lutego zapraszamy byłe osoby członkowskie, obecny skład organizacji, osoby z nami sympatyzujące ale i po prostu wszystkich ludzi dobrej woli!

[źródło]

*

„Datuna nie zniszczył dzieła sztuki. Banan pozostaje ideą” – powiedział Lucien Terras, dyrektor galerii w rozmowie z „Miami Herald”.

[źródło]

*

There must be quite a few things that a hot bath won’t cure, but I don’t know many of them.

Sylvia Plath

*

Mamy wspaniałego prezydenta, ale powinien być wybrany na kolejną kadencję.

[Jarosław Kaczyński, źródło]

*

Panie Profesorze!
Wielce Szanowny Panie Profesorze!
Drogi Panie Profesorze!
Kochany Panie Profesorze!

Przedwczoraj mieliśmy posiedzenie Rady Języka Polskiego i po raz pierwszy nie było Pana z Nami.
Panie Profesorze, a musieliśmy się zastanowić nad kilkoma ważnymi sprawami…

[nekrolog-panegiryk, Rada Języka Polskiego, źródło]

*

Łechtaczka w klatce piersiowej może przypominać trzepotanie lub bulgotanie w klatce piersiowej. Oto kilka możliwych przyczyn

[źródło]

*

Do niewątpliwych zalet tej pozycji należy fakt, że partnerzy mogą mieć ze sobą kontakt wzrokowy i wzajemnie obserwować swoje orgazmy i wędrujące po mimice rozkosze.

[źródło]

– „Gdyby nie było kary, zabiłbyś?”*

– Ija!

– I ty?

– Ijał! Ijał!

– Co to, okrzyk wojenny, czy  udajesz konia albo naśladujesz karetkę?

– Nie: zabiłbym! Zabijałbym!

 

——————————–

* Hasło reklamowe II sezonu serialu Westworld.

Nie żyje George Michael. „Absolutnie ikona”

[Polskie Radio, źródło]

*

Ma ząbki, więc może zjeść. A że włożył kabanosa do nosa? Trudno. Ile trzeba czekać, żeby bateria rozlała się w żołądku dziecka? Ani minuty! A jeśli mały człowiek ściągnie na siebie ze świątecznego stołu talerz z barszczem? Jedźmy na SOR, bo oparzenie tłustą zupą są gorsze niż poparzenie herbatą. I mamo, nie blenduj zupy, do której wpadła ci żarówka. Bo na ostry dyżur może być za późno.

[tvn24.pl, źródło]

*

Zdaniem psychologów korzystanie z wolnego czasu – okrojonego współcześnie do minimum – stało się niezwykle trudne.

[„Polityka”, źródło]

*

Sama możliwość przeprowadzenia tych badań dla Angeliny Małachowskiej i jej kolegów z Petersburgu było cudem, ponieważ nie otrzymali oni środków finansowych i nie weszły one w zakres tematyki badań naukowo-badawczych.

[fronda.pl, źródło]

*

Wojtek Blecharz doszedł właśnie do tego kluczowego punktu w rozwoju artysty, kiedy już dojrzał, już jest pewien, już wie, „co” – ale jeszcze nie do końca wie, „jak”; wciąż poszukuje środków, próbuje i eksperymentuje. Przezwyciężył swoją traumę i znalazł swą tożsamość, pozostaje jeszcze tylko ją wyrazić. […]

W perspektywie twórcy – powołuję się na autoanalizę wykonaną na kalifornijskich studiach jako przygotowanie do doktoratu – znamienna okazuje się geneza dzieła. […] Dopiero impetus w postaci wówczas przeżywanej astmy, alergii i zaburzeń oddechu – tak ważnego dla wykształconego oboisty – naprowadził Blecharza na postrzeganie miechów jako płuc oraz „Hypopnei” jako dysfunkcyjnego oddychania, rozumianego także jako kryzys ducha.

[Jan Topolski, źródło]

*

Hotel… po latach widzę jako debiut, jakiego tylko poeta pragnąłby. Nie zależy mi na nagrodach ani na uznaniu ze strony jakiegokolwiek establishmentu, choć doceniam potrzebę istnienia takowego. Wolę pisać dla małego kręgu zwykłych czytelników. A spory wokół Hotelu… przyjąłem pozytywnie, jako znak, że książka spełniła swoje zadanie, czyli zwróciła na siebie uwagę.

[Szymon Domagała-Jakuć, źródło]

*

[…]Operę przyjęto wspaniale. Każdego wieczoru sala była pełna. Mozart z radości sprzedał konia, pił czarną kawę i palił fajkę.[…]

Czarodziejskim fletem rządzi magiczna cyfra trzy. Są trzy (powtarzane) akordy w intradzie, Trzy Damy, Trzech Chłopców, trzy świątynie Sarastra: Mądrości, Rozumu i Natury; zakochani Tamino i Pamina poddani są trzem próbom: milczenia, rozłąki oraz ognia i wody. Nawet inscenizacja jest trzecim wystawieniem opery w odbudowanym Teatrze […]

W liście do żony Mozart wyznał: „Kiedy siadam do fortepianu, żeby zaśpiewać coś z mojej opery, to zaraz muszę przerwać – zbyt wielkie to robi na mnie wrażenie”. Na samym Mozarcie to, co tworzył, robiło wrażenie? A cóż my mamy powiedzieć?

[TW-ON, źródło]

– Jak my mamy zjechać z tymi walizami? Ani windy, ani ruchomych schodów.

– Oni chyba wciąż zrzucają niepełnosprawnych ze Skały Tarpejskiej.

– Ale tu jest znaczek.

– To toaleta, nie winda.

– Czyli na dole jest toaleta dla niepełnosprawnych, do której nie ma jak dotrzeć?

– Aha! Zrzucają ich po nieruchomych schodach na dół i wtedy tamci mogą się doczołgać do toalety.

 

 

Opowiadali mi dawno temu rodzice*, że oglądali w telewizji (słuchali w radiu? czytali w gazecie?) za czasów słusznie minionych tudzież w równie słusznie minionych latach dziewięćdziesiątych reportaż o linczu w jakiejś małej miejscowości. Kilku lokalnych mieszkańców wyraziło swoje votum nieufności wobec sołtysa czy kogoś takiego na drodze użycia siekiery ze skutkiem śmiertelnym. Jeden z zamieszanych w tę sprawę, zapytany przez dziennikarza, czemu to zrobili, odpowiedział:

– Komunistą był, ludzi gnębił, to wzielim i zabilim.

——————————————————————

* Jeżeli ktoś kojarzy tę historię, to będę bardzo wdzięczny za wszelkie bliższe informacje, względnie sprostowania.

Rzucił się na mnie, prosto na wyciągnięty i ociekający jego krwią nóż. Ostrze wsunęło się jakoś tak poniżej obojczyka, nad piersią.

Ja w ryk!

– Nie chciałem! Nie chciałem! Mariuszek, powiedz, że to się nie stało, Mariuszek, przepraszam, przepraszam! – Jezusmaria, która strona, po której jest serce, lewej, która jest lewa, u niego odwrotnie niż u mnie, chyba nie, bzdury, czemu odwrotnie, to w lustrze jest odwrotnie! – Mariuszek, to po tej stronie, co serce? Mów!

[M. Witkowski, Drwal]

– Marzę o klawesynie, ale jeszcze trochę pomarzę, zanim się dorobię, obawiam się. Znam kilka osób, które mają w domu, i zazdroszczę im tak, że kiedyś mogę zrobić którejś krzywdę.

Zabić dla klawesynu… cóż za piękny gest – choć potem pewnie trudno by ci było wynieść go z domu ofiary.