Archives for posts with tag: Zauberflöte

 

Der, welcher wandert diese Strasse voll Beschwerden,
Wird rein durch Feuer, Wasser, Luft und Erden;
Wenn er des Todes Schrecken überwinden kann,
Schwingt er sich aus der Erde Himmel an. —
Erleuchtet wird er dann im Stande sein,
Sich den Mysterien der Isis ganz zu weih’n.

[Emanuel Schikaneder]

*

Tego, który przemierza wyboistą ścieżkę,
Oczyszczą ogień, woda, ziemia i powietrze.
I jeśli strach przed śmiercią przezwyciężyć zdoła,
Wzniesie się wprost do nieba z ziemskiego padołu.
A kiedy oświecony nareszcie zostanie,
Odda się wśród misteriów w Izydy władanie.

[tłum. mrówkodzik]

– Co za chojrak!

– Uważaj, bo cię pieprznie.

– I będzie płacił! Bo wybije mi sztuczne zęby, które sobie zrobiłem.

*

– A ten? Fajny chyba.

– Oooj, kiedy zaczyna cię kręcić wytatuowany dzieciak podrzucający nóż za barem, to wiedz, że coś się dzieje.

*

– Popatrz, ten klub nazywa się Zauberflöte!

– Ja nie chcę wiedzieć, dla jakiego typu fetyszystów jest to miejsce.

*

– Widziałeś tego typiora przy barze?

– Noo, jak zamawiał sobie drinka, to tak się przyglądał swojemu bicepsowi, że aż dziwne, że go nie pocałował i nie zamówił dla niego kolejki.