Archives for posts with tag: zazdrość

1. Bądź naturalny! (fortuna – natura)

Profil przedstawiający wewnętrzna naturę mojej osoby, w życiu przejawiam się raczej pewnoscia siebie, determinacja, uśmiechem na twarzy, serdecznoscia, ciągłym dążeniem do celu, zyjacym w dwóch różnych swiatach tym doskonałym gdzie za doskonałość cie uważają i tym brudnym wywodzący się z uległej natury dając szczęście podczas uniesień seksualnych.

2. Otoczenie i otoczaki

Studiuję architekturę, mieszkam w Warszawie, lubię jazz, narty, windsurfing oraz otaczać się inteligentnymi znajomymi

3. Z kamerą w śród zwierząt (wśród zwierząt, zwierząt)

Potrafię mówić o zwierzętach przez cały czas. To moja największa pasja, głównie ptaki i koty.
Uwielbiam gotować, sprzątać później nienawidzę.
Popołudniami głównie zajmuje się zwierzętami, potem zazwyczaj jestem w kuchni, lub gram. Obecnie jeszcze się uczę.

4. Dni wielokrotnego użytku

Tak się nie zręcznie składa, że nie dam ci jednorazowych dni nie szukaj stażu. Kiedy każdy może mieć ja nie chce to tyczy się Ciebie też.

5. Jedni służą pomocą, inni mężczyzną

Urodziłem się żeby służyć mężczyzną więc twój 1 kutasa mnie nie interesuje!

6. Ten jedyny

Szukam trenera personalnego z Gdańska. Ktoś może kogoś polecić?
Ja nie wykupuje sobie promocji, jeden koleś zawsze mi to wykupuje.

7. Zazdrości za dość

Swiat gejów jest popierdolony. Zazdrość i wtracanie się w czyjeś życie.
Czy jestem zazdrosny? Jak i zależy to tak
Zazdrość jest fajna ale do pewnego stopnia bo później to się robi chorobliwie.

8. Jak lunie, to uleje, usiece

Męskiego chłopaka, lunie jak ta przestrzeń między prawym a lewym uchem jeste pełna.

9. To może wąż rzeczny?

Chuje muje dzikie węże mnie nie interesują!

10. Z życia dynastii bourbonów

Zawsze wybierałem ten sam typ:
-Pasjonat muzyki, wielbiciel mody, dbający o swój wygląd i umysł.
Pracujący,absolwent prestiżowej Uczelni. Inteligentny, z poczuciem humoru.
Miłośnik bourbona, wina, prawiący mi inteligentne komplementy, które w połączeniu z jego głosem powodowały u mnie orgazm umysłowy.
Świetny w łóżku, z atletyczną sylwetką. Fan SIA.

Dwa lata temu wybrałem inny typ:
-Chłopak z brakiem stylu, w trakcie studiów, nieposiadający pomysłu na siebie, nie potrafił realizować własnych marzeń,planów, gustował we wszystkich alkoholach.
W łóżku, szału nie było, starał się. Co mi po staraniach? Brak zaspokojenia.

– Jak się wracałem, żeby wyjąć notesik z płaszcza, to nagle wychynąłem zza kolumny i niechcący przestraszyłem naszą ulubioną panią szatniarkę, aż podskoczyła.

– W sumie można jej pozazdrościć. Ja chyba nigdy nie przeżyłem w tym gmachu równie silnych emocji…

 

 

– Mam tzw. podejrzenia przekształcające się w pewność, że ma Pan w 100% rację do do Rothka.

-Myślę , że mogę mieć jakieś 67,5% racji. Reszta to zazdrość, że facet miał taki pomysł na siebie. Nie na sztukę, przecież.

– A widziałeś tamtego? On jest taki piękny.

– Moglibyśmy być parą: nie byłbym zazdrosny.

– Nie żebym miał coś przeciwko lesbijkom… Ale muszę przyznać, że większość sytuacji przemocy w klubach, z jakimi się zetknąłem, wiązała się z ich działalnością.

– W sensie?

– No, bo one są bardzo terytorialne i emocjonalne.

– To chyba dobrze?

– No niezbyt, bo wyrywają krany i tłuką sedesy tudzież umywalki.

– Ale dlaczego?

– A bo ja wiem? Lubią, może muszą. Czują, że muszą. W każdym razie czują.

– A ciebie coś złego spotkało bezpośrednio?

– Mnie nie, ale mojego ówczesnego tak, przed laty. Przysiadł się do jednej sympatycznej dziewczyny, rozmawiało im się miło, po czym podeszła jej dziewczyna i zaczęła mu grozić. On to zbył mówiąc, że luz, że gdzieś tam parę stolików dalej jest jego chłopak i nie ma się co czuć zagrożona. No to poszła, a potem wróciła, zrzuciła go z krzesła, a że powiedział jej, co o tym myśli, to przywaliła mu z pięści w oko. Miała pierścionek, więc zalał się krwią, a cały był ubrany tej nocy na biało. Musieliśmy dać taksówkarzowi sto złotych napiwku, żeby w ogóle nas wpuścił do samochodu. I tak to było.

– Wiem, jak to jest. Ja dostałem w łuk brwiowy psim ciastkiem.

– Że co?

– No. Wstałem zalany łukiem brwiowym.

˜– :-*

– Prośba: proszę o niewysyłanie buziaków. Ja jestem w związku.

– I to nawet drugim, odkąd się znamy, czyli od miesiąca.

– Trochę ci nie zazdroszczę konstrukcji psychologiczno-intelektualnej, która wymusza na tobie nieustanną analizę całej otaczającej cię rzeczywistości.

– Skoro mi nie zazdrościsz, to pewnie widzisz, że to już wystarczająca dla mnie kara.

– Ja raz upiekłam bardzo nieheteronormatywną szarlotkę, kiedy pomyliłam cynamon z chili. Waliła po gębie jak zazdrosna lesba.

– Ja bym nie mógł być z biseksem. Zwariowałbym z zazdrości.

– Ja mam na to wyjebane.

– No widzisz, jak on ma na wszystko wyjebane?

– Mam wyjebane na to, jak mam wyjebane.

– …”I kolorowe otwierasz okno”…

– Ja ci zaraz zamknę to okno.

– Ale co?!

– Jesteś za wesoły, muszę cię jakoś uszkodzić.

Opis z GayRomeo (obecnie już usunięty):

Szukam oczywiście do związku, mam na niego cały przyszły tydzień, ale możliwe że przedłużę termin, gdyby się ktoś lepszy nie trafił.Szukam w moim wieku, heteryka, najlepiej aby nie miał tu profilu.Koniecznie musi mieć własne mieszkanie blisko mnie, bo nigdy nie wiem kiedy zechce mi się spotkać.Fajnie gdyby miał samochód i lubił wycieczki do Zary czy H&M, wspólne zainteresowania są bardzo ważne. Oczywiście oczekuje chemii miedzy nami amfa,extazy,popek, i aby był we mnie zapatrzony na tyle,by nie widzieć że go zdradzam. Gdy się rozstaniemy to w przyjaźni i kulturalnie, nie lubię scen zazdrości w Toro , a tam się pewnie spotkamy nie raz.Co do sexu nie mam dużych wymagań, leżę bowiem jak kłoda i wystarczy mnie zaspokoić, jak nie samemu to grupowo.Oczywiście bywam aktywny, znaczy się robię loda i liżę giry, żadna ciota ze mnie !Warto mnie poznać, gdyż jestem zajebisty i inny niż wszyscy tutaj, czyli lepszy!
Czekam na fotoprinta, nie wstydźcie się chłopaki !