[NOWE HASŁA WYRÓŻNIANE SĄ NA MAŻANTOWO]

29 lutego – dzień wspomnienia świętego Mrówkodzika, ergo imieniny mrówkodzika

996 – data chrztu Wolski [mrówkodzik]

a – partykuła pytajna i twierdząca, jak w przykładzie: Spotkamy się o dziewiątej, a? – A. [mrówkodzik et al.]

adkalendarz – notatnik, w któyrm zapisuje się rzeczy odkładane ad Calendas Graecas [mrówkodzik]

Aleja Najświętszej Maryi Panny – (autentyk!) główna ulica Częstochowy (lub, jak może byłoby bardziej w tym stylu, Najświętszej Maryi Pannie Zawsze Dziewicy Poświęconego Chrześcijańskiego Rzymsko-Katolickiego Grodu Częstochdowy Kyrielejson); proponuję by, per analogiam, aleję Jana Pawła II w Warszawie nazwać Aleją Jego Świątobliwości Ojca Świętego Papieża Kardynała biskupa tytularnego kościoła św. Cezarego Męczennika na Palatynie doktora Jana Pawła II…? można by skracać, dla wygody, do al. JŚOŚPKBTKŚCMNPDJPII (ale w tramwajach, zgodnie z doskonałym warszawskim zwyczajem, obdarzony narcystyczno-bucowatym głosem lektor z wymową rodem z lat 40-tych powinien czytać CAŁOŚĆ NAZWY, tak jak czyni to w przypadku nazw takich, jak: „Przystanek Bitwy Warszawskiej tysiąc dziewięćset dwudziestego roku”, czy: „Przystanek Rondo Zgrupowania Armii Krajowej >>Radosław<<„; czas, jaki zajęłoby czytanie tej nazwy w stojącym z szacunku tramwaju, pasażerowie mogliby spędzić na pełnej skupienia modlitwie)

amforecytyna – antybiotyk przeciwdziałający poezji [zainspirowane pamfletem przeciwszczepionkowym, mrówkodzik]

Anonimowi Znajomi, AZ – grupa wsparcia dla użytkowników fejsbuka; pomaga sobie poradzić z problemem pseudowięzi społecznych kultywowanych z wysiłkiem godnym lepszej sprawy [mrówkodzik]

antykwariat – akademik [uporczywe przejęzyczenie Łasicy]

Aerte, gr. Ἀηρθή, Aērthé, łac. Aërtha – wg niektórych źródeł [Apulejusz] siostrzenica Arete, tej od cnoty – boginka czczona na Lesbos i Mykonos, która podług legendy robiła Safonie korekty, redakcje i palpacje (ukazując się jej we śnie); przez wyznawców obdarzona przydomkiem „Aerthe szparkopalca” [mrówkodzik]

apagować (komuś albo kogoś) – traktować z rezerwą, jak osobę niemile widzianą, odsuwać od siebie czyjeś towarzystwo [mrówkodzik]

argumentum ex decocto (w wolnym tłum. „argument z gulaszu”) – odmiana argumentum ex recto (zob. niżej) tylko takiego, który razi już na wejściu, a nie dopiero na wyjściu (myli się w nim pojęcia ogólne ze szczegółowymi lub kategorie z należącymi do nich poszczególnymi zjawiskami) [mrówkodzik]

argumentum ex rectoładniejsza nazwa na argument z dupy [mrówkodzik]

Arma Christi – wyjątkowo podły przykład ironii historii [mrówkodzik]

Atonapotem – nieznany szerzej faraon IV dynastii; imię powstało, gdy zapytany o swoją specjalizację medyczną pewien, przystojny skądinąd, lekarz odparł wymijająco „Aa, to na potem”, po czym się obraził, że go wypytuję [uzupełnienie: po ponad roku ów lekarz napotkany ponownie przyznał się do swojej specjalności: jest psychiatrą]

augiaszować – robić gruntowne porządki, zwłaszcza w ubraniach, związane z wyrzucaniem starych niepotrzebnych rzeczy [rodzice mrówkodzika]

australotypek – męski koleś niegrzeszący intelektem [Rabbio]

ażb – ząb [przeklawiaturzenie przy szybkim pisaniu]

Babuszka Ania – wykrzyknienie oraz marka tanich rosyjskich (białoruskich?) pierogów niskiej jakości; znajoma pewnego Białorusina, nadużywszy rzeczonych pierogów i wódki, po każdym kolejnym zwymiotnięciu do muszli podnosiła się i mamrotała „Babuszka Ania”…

bambaluna – dziewczyna o bujnych walorach, por. cyc-maszyna [z Rabbiem]

Bananowe Trio – Tercet Egzotyczny [przejęzyczenie mrówkodzika]

barwy wojenne – makijaż [Villanera]

batałyżki – bakłażany [przejęzyczenie matki mrówkodzika]

beatyfiksacja, beatyfikcja – beatyfikacja, scil.: Jana Pawła II [Łasiczka i Olszak w tokfm]

bebło – podstawowa potrawa kuchni mmm i mrówkodzika w czasach minionych (dużo cebuli przesmażone na oliwie z pomidorami i sporą ilością mielonego pieprzu, czosnku i bazylii, przypominało to sos neapolitański albo arrabbiatę), podawana zwykle z makaronem i zazwyczaj zmodyfikowana dodatkiem np. kurczaka, kaparów, oliwek, serów, grzybów, bakłażanów, papryki, czy co tam było w lodówce; nazwa wzięła się chyba od ciągnącej, śliskawej konsystencji podsmażonej cebuli [mmm, mrówkodzik]

bekfraza – recenzja lub tekst okładkowy, jakie piszą czasem poeci poetom, podejmując dramatyczne próby, żeby ta krótka wypowiedź była możliwie najbardziej wierszem, najlepiej dwa razy bardziej poetyckim niż recenzowany utwór [mrówkodzik]

bezdźwięczne, bezdźwięczne hipsterki – o kolesiach i laskach tak afektowanych, że porozumiewają się wydając przydechowe westchnienia przypominające nieraz jakieś mainstreamowe wyrazy [zasłyszane]

bezkrwiowy – bezkrwawy [Wiewiór]

bezwłosi – łysy (tak, to jest l. pojedyncza!) [przejęzyczenie Marcina St.]

biuroboros ­– kancelaryjna nadprodukcja zarządzeń, postanowień, okólników i notatek [mrówkodzik]

bonmłot – niezbyt subtelne lub błyskotliwe sformułowanie [mrówkodzik]

brdać sobie – splunąwszy na rękę [mrówkodzik]

brodo – zarost pod dolną wargą, u niektórych łączący się z resztą brody [mmm i mrówkodzik]

brodzik – duże brodo, a reszta twarzy ogolona [mmm i mrówkodzik]

bulkan – miejsce, gdzie wybija woda, ścieki lub błoto, najczęściej bulgocząc lub robiąc bulby [rodzice mrówkodzika]

bumbry – dokuczliwa flatulencja, wzdęcie występujące dzień po spożyciu nadmiaru napojów gazowanych, zasadniczo po wczoraju (patrz niżej) [mrówkodzik i Rabbio, od nazwiska śpiewaczki Grace Bumbry]

bźdźibrocha – flatulencja waginalna lub jej źródło [Rabbio]

Cała przyjemność po mojej stronie – wdzięczne słowa, jakimi strona  dominująca może zareagować na jęki strony uległej [mrówkodzik]

Café „Po Schodkach” – warszawski śp. lokal znany także jako „Lej po Bombie”, „Dół Kloaczny”, „Wesoły Tomasz” , „U eFki” albo po prostu piwnica; cechowało go niezwykłe wręcz zróżnicowanie klienteli – spotkać tam można kasjerów z supermarketu, naukowców, robotników, artystów, fryzjerów, lekarzy, policjantów, prostytutki, żołnierzy, nauczycieli czy celebrytów; wbrew obiegowej opinii można się tam także po prostu było napić i pogadać; nazwa tego miejsca zastępowana bywała zaimkiem wskazującym TAM (zawsze akcentowanym)

Caviardaggio – caviardage.wordpress.com w przejęzyczeniu

cera atopowa – taka, która nigdy nie będzie na topie [niedonos]

chabrędzie, [c]habazie – badyle [od Rabbia]

chapaks (ze starogr. hapaks – „jeden raz”) – szybka jednorazówka [mrówkodzik]

chlemadeliachlamydioza [w wersji znanego z przeinaczeń Wolfa]

chodzić jak piesek z kulawą nogą – po prośbie po wydawnictwach chodzić (z książką, przekładem itp., żeby wydali) [mrówkodzik]

chorchora (horhora?) – rzęch, kupa złomu [chyba wschodnie, od R.]

chrachać – mówić po niderlandzku, od niderlandzkiego słowa graag – „chętnie”, które wymawia się „chrach”, charcząc przy tym [mrówkodzik]

chrachnąć (nie mylić z charchnąć!) – capnąć, chapnąć, przywłaszczyć sobie, złapać pośpiesznie i chciwie, często w ukryciu [dziadek mrówkodzika]; podczas gry w kanastę – wziąć kupę [rodzice mrówkodzika]

chroboty – kostne części pieczonego drobiu, które niektórzy lubią jeść [matka mrówkodzika]

chwalibieda – ang. humble brag (dosł. „skromna przechwałka”). Chwalibieda zachodzi wówczas, gdy ktoś narzeka na coś tak naprawdę po to, żeby pochwalić się czymś innym, np. kiedy osoba o dobrej figurze łapie kawałek skóry na brzuchu i oznajmia wszem i wobec (najlepiej w obecności masywniejszych znajomych): „Boże, jakie ja mam zwały tłuszczu!”, albo kiedy ktoś rzuca: „Przechlapane – dziś urządzam przyjęcie, a tu nie dość, że zamiast  skrzynki Dom Pérignon dostawca przywiózł  Moëta, to jeszcze odeszła mi druga kucharka i jak ja sobie dam radę z tymi ostrygami. Help, anybody?!” [mrówkodzik]

chwierutato – technika wydobywania dźwięku na skrzypcach na drodze rozpaczliwego szarpanego niemal wibrata przeplatanego z graniem bez wibrata [mrówkodzik po koncercie w FN]

ciasny Bieber – Justin Bieber [przejęzyczenie mrówkodzika, serio]

ciągba i pojebunek – wiadomo; neologisma autorstwa hr. Roletti, która o doli swej kiedyś nieszczęsnej rzekła: Ani ciągby, ani pojebunku – znikąd ratunku

ciećwić – gadać i nie móc przestać, nawijać bez końca, ględzić [par excellence rodzinne u Rabbia]

cielić się – 1) odpoczywać po obżarstwie [od rodziców mrówkodzika]; 2) wykonywać inne czynności seksualne z kimś [mmm i mrówkodzik]

ciertkliwość, grzymbuśne psiochranie – przykładowe słowa, których można użyć [mrówkodzik]

Ciocias – antypatyczna baba, u której przez jakiś czas na studiach mieszkała na stancji Agathé; owa baba nie płaciła podatków od wynajmu pokoju, więc kazała Agathé mówić do siebie „ciociu”, żeby sąsiedzi się nie zorientowali i jej nie podpieprzyli

ciołak – połączenie ciołka i cielaka, stan umysłu wywołany zmęczeniem lub roztargnieniem [rodzice mrówkodzika]

ciorać się po żiżku – uprawiać pseudointelektualną masturbację tekstami, które nie trzymają się kupy bądź których się nie rozumie [mrówkodzik]

ciotowidło – to samo co cioturzyca [ktoś tam]

cipaterka – naczynie, które chętnie ci podam [Vrublini, Villanera]

cofnął-popchnął (albo: jutrzejszy-wczorajszy) – błąd autoredakcji, polegający na przeoczeniu tego, że się miało na myśli cofnął, a napisało popchnął (tu: o zegarze), albo miało na myśli wczorajszy, a napisało jutrzejszy, czego zewnętrzna redakcja i korekta nie są zwykle w stanie wykryć [mrówkodzika, eł] [por. pałłasz]

co słychać? – zwrot, który zdaniem ogromnej rzeszy internautów służy do nawiązywania znajomości, a nie do pozdrawiania już znanych sobie ludzi; nierzadko zastanawiam się, skąd u licha znam kogoś, kto mnie właśnie tak pozdrowił, a potem okazuje się, że on dopiero chciał się poznać [gayromeo, fellow itp.]

courroie – franc. pasek, rzemień; słowo ciekawe ze względu na fakt, że jego wymowę w międzynarodowej transkrypcji fonetycznej notuje się [kuʁwa], a w uproszczonej – [kurwa]

cud róży – przedmiot lub osoba w najwyższym stopniu kiczowata lub żenująca [z mmm, w nawiązaniu do tytułu powieści Geneta]

cud świętego Wita – niepojęty fenomen karier dyrygenckich uczniów Antoniego Wita i ich nieskutecznych tańców za pulpitem [Rabbio i mrówkodzik]

cycmaszyna, cyc-maszyna – dziewczyna/kobieta obdarzona obfitym biustem i ogólnie licznymi atrybutami Erosa i Wenery, sprawiająca wrażenie, że w sytuacji zagrożenia jest w stanie powalić przeciwnika uderzeniem piersią z półobrotu [mrówkodzik]

cykuta – Coca Cola lub Pepsi [rodzice mrówkodzika]

cwancykator – oszust, kombinator, cwaniak, osoba, która może kogoś wycwancykować, tj. oszukać, naciągnąć, wystrychnąć na dudka [ojciec mrówkodzika]

cwantyfikator – inaczej: kwatyfikator wybiórczy, jego symbolem jest odwrócone „C” – pozwala na zmianę doboru argumentów od ręki, jak komu pasuje; znajduje zastosowanie w logice bezwartościowej [Agathé, mrówkodzik]

Czarna Rozpacz – autentyczna nazwa hodowli charcików włoskich [źródło i historia nazwy]

czarownicująco – głównie we frazie: wyglądać czarownicująco, to znaczy rzucać się w oczy z uwagi na teatralny, dziwny, ekscentryczny wygląd; może być używane konwersacyjnie jako eufemizm o znaczeniu podobnym do wyglądać korzystnie (por. tutaj) [mmm z mrówkodzikiem]

Czekoladowa Solidarność – firma produkująca czekoladki, a nie – jak mogłaby sugerować nazwa – jakaś gejowska międzynarodówka; od niedawna produkuje bombonierkę Czekoladowe satysfakcje

częstotkliwość – skłonność do wzruszeń [mrówkodzik]

czyraki w śmietanie – krakowskie danie sezonowe złożone z nieparzystej liczby skorupiaków [mrówkodzik]

ćwierćgrzybek – podgrzybek albo w ogóle każdy smaczny grzyb jadalny rurkowy niebędący prawdziwkiem ani koźlarzem [rodzice mrówkodzika]

dark room service – obsługa hotelowa rasy innej niż kaukaska [autentyk z rozpędu]

Dazdrapierma, Traktorina, Kliopa (zdrobnienie od Kleopatra) – imiona modne w czasach ZSRR

desirrhoea – biegunka uczuć [przejęzyczenie znajomego]

deskobrowar – zwł. w zwrocie iść na deskobrowar–  odnosi się do nastoletnich chłopców z grzywkami i obniżonym krokiem, którzy namiętnie wychodzą z kumplami (identycznymi, jakby wyciętymi z szablonu), wziąwszy wprawdzie deskorolkę, ale nie po to, by na niej jeździć, lecz by trzymać ją w jednej ręce, a w drugiej piwo [znajomy]

destruent – w ekologii ostatnie ogniwo łańcucha pokarmowego (organizm żywiący się odchodami i inną zgnilizną);  w procesie wydawniczym korektor, który bez szacunku dla pracy autora/tłumacza/redaktora wprowadza zmiany wykraczające poza jego kompetencje i szkodliwe dla tekstu, czasami wręcz po prostu błędy [mrówkodzik], najpodlejsza odmiana reducenta

deus ex vagina – zupełnie niespodziewane niepokalane poczęcie; sensu latiore: wpadka [Rabbio i mrówkodzik]

dioptriochłonność – miara negatywnego wpływu danego tekstu (lub ew. wykonywania innego zajęcia) na wzrok; tekst dioptriochłonny to taki, który ma za małą czcionkę, jest źle skserowany itp. [mrówkodzik]

DJ Zagłada Żydów – wymyślona postać zainspirowana nickiem jakiegoś kolesia z gejromeo, który brzmiał… Schoah, a jego właściciel ewidentnie wybrał go ze względu na, powiedzmy, trendy brzmienie, nie znając jego zupełnie niewesołego znaczenia [hr. Roletti i ord. Podtworecka]

dni parzyste – stosunkowo udane [mrówkodzik]

dochujawiać – genialne określenie zaczerpnięte stąd, oznaczające proceder translatoryczny polegający na tym, że się dopowiada i ponad miarę wzbogaca (lub udomawia) tłumaczony tekst; intensywne dochujawianie prowadzić może do tego, że z przekładu czyni się interpretację (patrz: M. Jastrun, J. Kurek); jest przeciwieństwem (czyżby?) odchujawiania, które z kolei wiąże się zwykle z  cenzurą bądź autocenzurą; oba upupiają czytelnika [jw., warto przeczytać]

dolna słodycz – patrz: kałdziurka [mmm]

Dolores Marchewa – autentyczne nazwisko, równie autentyczna co Aneta Ciura-Ciągarlak [doniesione przez Kottblum Hannę]. Tacjanna Śledź, Diana Ciuchta, Wirdżinia Wałach, Karina Stopa i Szarota Styka-Wlazło tworzą z nimi piękną komitywę [mmm, mrówkodzik, Ewul K., polskie urzędy stanu cywilnego]

domowisko – jak blokowisko, tyle że złożone z domów aspirującej klasy średniej [Rabbio]

dopowiednik – słowo, które jest odpowiednikiem innego, ale ma dosłowniejsze, mocniej wyartykułowane znaczenie, por. dochujawiać [z przeklawiaturzenia mrówkodzika]

dwojnaściorgo – dwanaścioro [11-letni SNV]

drugą klasą – we frazach typu jeść drugą klasą – nie na talerzyku, nie sztućcami, tylko z papierka, z torebki, palcami [Michchał]

Drutex – autentyczna nazwa firmy produkującej okna

drzwiczki zbyliczki (a. drzwiczki z byliczki)– coś nietrwałego, tandetnego, co się zaraz zepsuje [rodzinne u mrówkodzika]

dupczyk – skuteczny lubczyk [Rozbis]

dydo – coś cienkiego, sterczącego, często do tego żałosnego, nieużytecznego [od rodziców mrówkodzika]

dyskomplement – zasadniczo miły i z najlepszą intencją powiedziany komplement, który jednak akcentuje coś, czego adresat komplementu u siebie nie lubi i przykro mu, kiedy ktoś to podnosi [mrówkodzik]

dysonans zapoznawczy – zjawisko towarzyszące poznaniu osobiście (lub w realu) osoby, którą zna się tylko z netu albo z opowieści innych znajomych; zwykle owocuje chwilową dezintegracją spotkania – może ona mieć charakter pozytywny bądź negatywny [mrówk]

dziadowskie body – powstaje przy podciągnięciu spodni bardzo wysoko, pod klatkę piersiową [mrówkodzik]

dziecięzyczenie – dziecięce przejęzyczenie, a sensu lato także błędne dziecięce mniemanie lub przesłyszenie (patrz wpisy z cyklu doxai na stronie głównej mrówkodzika) [Tajny D.]

Dziura Kalwaria – Góra Kalwaria, miejscowość na Mazowszu [nazywają ją tak niektórzy jej mieszkańcy]

dziwkomruk – uporczywe (freudowskie?) przekręcenie nazwy mrówkodzik przez PB; jego facet, mmm, zaś nazywał był mrówkodzika dzikojeżjeżocośtam; ostatnio obok dziwkomruka pojawił się dziwkomłot

dziwnoręczny – mający tzw. zaburzoną lateralizację, czyli np. praworęczny ale zarazem lewonożny/lewooczny, czasami przy okazji częściowo leworęczny [mrówkodzik, z rozpędu o sobie]

dzyndzawka – czelesta [mrówkodzik z zapomnienia]

dźwiandać – jojczyć, truć komuś piłującym głosem [podrzucone przez Rabbia]

e -partykuła pytajna, twierdząca lub przecząca (na drodze podwójnego twierdzenia), jak w przykładzie: Pójdziesz ze mną do kina, e? – E. lub przecząco E-e.  [mrówkodzik et al.]

echo serca – zapis krzyku ze strachu, bólu lub smutku [Wychuchol]

echskatologia – metafizyczne gówno [mrówkodzik]

Edward Cullen  – coś na kształt faceta idealnego: 109-latek o ciele siedemnastolatka [główny bohater sagi Zmierzch]

efekt jojo – powstaje, kiedy poskracany, przeredagowany tekst angielski zostaje przetłumaczony na polski [mrówkodzik]

efekt patyczka – silne niepokojące uczucie z pogranicza synestezji i lęku, jakie się ma, kiedy drewniany patyczek od loda przesuwa się po krawędzi zębów, porównywalne do reakcji niektórych na zgrzyt styropianu, bardzo niskie dźwięki, delikatne zawadzanie paznokciami o rajstopy lub lycrę, przesuwanie paznokciami po tablicy do pisania kredą [mrówkodzik, Rabbio]

ekfraza – utrefiona recenzja dzieła plastycznego, która elegancką, grecką nazwą próbuje usprawiedliwiać pretensjonalność formy skrywającą zazwyczaj skrajną miałkość treści [mrówkodzik]

eksapil – coś, co wciąż pociąga nas w byłym(ej) [mrówkodzik]

eksenszus – kiedy na widok eksa cię wygina (por. heksenszus, czyli lumbago) [mrówkodzik]

ekskawacje – wakacje z byłym(ą) lub inny rodzaj przyjemnych wspominek z czasów bycia razem [z rozpędu przez mrówkodzika]

eksplosraja – bardzo niefortunna literówka w słowie „eksploracja” [źródło]

Elżbieta Penderecka – zob. hełmofon.

Emeritenstunde(n) – godziny przedpołudniowe, kiedy emeryci opanowują autobusy, tramwaje, poczty i targowiska [mrówkodzik, mmm]

entre nous – no właśnie, cśśś [za Wehwaltem]

erodyta – znawca tematów erotycznych [Thomos]

eskatologia – gówniana perspektywa [mrówkodzik]

eualkoholemia – stan, w którym stężenie krwi w alkoholu (sic) jest wystarczająco niskie

eueualkoholemia – poziom alkoholu we krwi zalecany przez Komisję Europejską

euouae! – wykrzyknienie towarzyszące najpobożniejszym uniesieniom [mrówkodzik]

fakapit – brakujący lub nadmiarowy akapit, który pojawia się na początku i powoduje konieczność przełamania tekstu od nowa [mrówkodzik]

faktyle – potencjały, które dojrzały do stania się faktami, a słodkie jak dojrzały daktyl; mogą się jednak okazać trujące [literówka plus nadinterpretacja mrówkodzika]

fan pejcz – antyfanpage [Tajny D.]

faux pas de deux – gafa popełniona przez dwie osoby naraz, najlepiej wobec siebie nawzajem [mrówkodzik]

fekać – zwykle w trybie rozkazującym („fekaj!”) – czynić coś niemoralnego i z pewnością poniżającego dla podmiotu

femtoeony – minuty [mrówkodzik]

flądra zakałapućkana – psuja, pierdoła, niezguła, często jednostka podłowata [mrówkodzik]

flis – spuszczenie beli mokrym korytem [z Rabbiem w czasie rozmowy o operze Moniuszki]

fobia mysiana – strach przed myszami i szczurami (czyli murofobia/musofobia) [matka Rabbia]

foi grasse ( fr. tłusta wiara) – odmiana foie gras, pożywka, którą tuczą się księża [mrówkodzik]

forma – coś co się traci, nabierając kształtów [niedonos]

frykać – siorbać zupę [określenie rodzinne u mrówkodzika]

futnik – nieduży, półmiękki izolujący termicznie pojemnik na pożywienie typu kanapki, sałatki, przywieziony przez ojca mrówkodzika przed laty z Kanady [rodzice mrówkodzika, od napisu food na tym pojemniku)

fyflok – niechluj, flejtuch (ale raczej w sensie niedbałości, np. stroju, niż brudu; fyflok może być rozhemdany, jego ubrania bywają speskłane) [rodzinne powiedzenie u mrówkodzika]

gacopyrz – nietoperz [rodzice mrówk]

gady morskie – ośmiornice [Rabbio, z rozpędu]

Galaxy – nazwa solarium oraz zakładu pogrzebowego na Grójeckiej w Warszawie (to dwie osobne firmy zlokalizowane niedaleko od siebie; solarium jest chyba przy skrzyżowaniu z Bitwy Warszawskiej, a kostnica w okolicach pl. Naturowicza)

galumpki – gołąbki (potrawa) [z listu amerykańskich polonusów, krewnych mmm]

garçonnetka – chłopięca lesbijka, bywa prześladowana przez dresiarzy za to, że jest gejem [mrówkodzik]

gardał (łac. dolor gardialis) – bolące gardło, np. mieć gardał – cierpieć na ból gardła [mmm i mrówkodzik]

gardy – gardzący, niechętny, głównie we frazach typu: „gardy do jedzenia” – niejadek [prababcia mrówkodzika]

gardzonko – odmawianie komuś, kto cię zaprasza do siebie [koleżanka Rabbia]

gdolić – 1. pić hałaśliwie, zwykle z butelki; 2. (o wodzie w butelce) wydawać bulgocący dźwięk powodowany przez pęcherzyki powietrze unoszące się od przechylonej w dół szyjki ku denku [rodzina mrówkodzika]

Gigantococcus frisurae – drobnoustrój atakujący starsze kobiety oraz niektóre wokalistki; powoduje powstanie gigantycznych natapirowanych koków, zwykle na poły pustych w środku, tak że mógłby się w nich zagnieździć szczuplejszy szczur lub łasica [mrówkodzik, mmm]

glebisty – taki, który zaraz glebnie; piękna alternatywa dla nieco literackich słów typu „chwiejny”, „chybotliwy”, „rachityczny”; [autorstwa 11-letniego Adama P.!]

Glydr – a dokładniej major Glydr – postać z kryminału Agathy Christie; bohater ów miał być Polakiem, asem wywiadu, o ile pamiętam; najwyraźniej w jej mniemaniu Glydr to typowe polskie nazwisko… [Agata Christie, Destination Unknown, „Podróż w nieznane”, 1954]

gomułowaty – ciągnący się, gumowaty (o jedzeniu) [Vrublini]

gówno ojca świętego w talarki pokrajane – bzdura, niedorzeczność; niedoczekanie [od dziadka mrówkodzika]

grawiacja – [od]loty ze sporym ciężarem gatunkowym [mrówkodzik po literówce znajomego]

grochać – uderzać o ścianę (o deszczu) [zmęczony mrówkodzik]

grubacy – za gruby [dziadkowie mmm]

Gruzgot (l.mn. Gruzgoci lub Gruzgoty) – mieszkaniec Bawarii (od popularnego tam pozdrowienia Grüß Gott!) [Rabbio]

Gryzonia – nie jest to, wbrew pozorom, imię średniowiecznej księżniczki ani pospolity dopełniacz od „gryzoń”, lecz nazwa kantonu w Szwajcarii [o, tutaj]

grzduła – coś za dużego, nieforemnego, trudnego do przełknięcia, niemiłego do oglądania itp. [Tajny D]; (przym. grzdulasty, por. urynoł, ugrdulić)

gurbać się – odczuwać lęk przed śpiewaniem wysokich dźwięków [Rabbio]

gwizd – w terminologii morderców-hobbystów (tzn. tzw. myśliwych) określenie wydłużonego ryja dzika, akurat wyjątkowo udane i zabawne

gzik – homoseksualista z Poznania [mrówkodzik]

haczyć – 1) zahaczać zębami podczas; 2) aspirować samogłoski – odnosi się do śpiewaków, którzy źle wchodzą w samogłoskę na początku wyrazu, sprawiając, że brzmi im ona jakby była poprzedzona przez h, np. Hadonis zamiast Adonis [1 – od Jeża T., 2 – chyba powszechne]

harakoro – połączenie harakiri z koro, typowo dalekowschodnia przypadłość polegająca na takim nabzdyczeniu się honorowo, aż się traci wszelkie jaja i jajo [mrówkodzik]

hasior – samiec świni [wg koleżanki Futurosioła, patrz tutaj],

hatszepsut zepsucia – ktoś naprawdę bardzo, bardzo zepsuty [mmm]

hazardować się – uprawiać hazard; twór Andrzeja Grabowskiego, tłumacza ksiązki Cobena Bez śladu, tego samego, któremu wydaje się, że Chasyd pisze się przez samo h, a chalet to szalet (a jest to górska chatynka lub schronisko)

helikopterobactris – Helicobacter pylori w wersji Wychuchola [on tak na poważnie],

hełmofon – zob. Elżbieta Penderecka.

hermafrenia – patrz: syndrom Hermesa

Hexeline – marka ubrań i chyba kosmetyków damskich, zdaje się, że polska; dowcip w tym, że po niemiecku Hexelein (wymowa taka sama) to… mała wiedźma ;]

hopiec – chłopiec z ADHD [mrówkodzik]

hubal – stolec [skojarzenie dziecięce mrówkodzika]

hucpot – polski hotspot, który zazwyczaj nie działa [mrówkodzik w PKP]

icy – łakomy, mający dobry apetyt, antonim słowa gardy (patrz wyżej) [babcia mrówkodzika]

idłem, będę był – ładne i bardzo paradygmatyczne twory siedmioletniego wówczas brata ciotecznego mrówkodzika

ignotum per rectum – błąd, który zdarza się w ciemnościach [Herr Krullick i mrówkodzik]

illuminatio praecox – przedwczesny rozbłysk, o świcie zbyt wcześnie nastającym latem [mrówkodzik]

imperatyw kaloryczny – przekonanie, że szczęście może wypływać tylko z drobiazgowego pilnowania diety [mrówkodzik]

Indie-ostrygipostawa emocjonalno-poznawcza, głównie jednak towarzyska, polegająca na deklarowaniu przez daną osobę tego, że wizyty w Indiach są dla niej jak powietrze (por. tekst Nosowskiej), a niemożność dostania świeżych ostryg jak tortura zabroniona Konwencją Genewską [mrówkodzik]

infekc – jednostka częstości pojawiania się infekcji, symbol międzynarodowy: If; dla wygody często stosuje się kiloinfekce [kIf] i hektoinfekce [hIf]; zainspirowane wikipedią: Ponad 1/3 ludzkiej populacji jest lub była w przeszłości narażona na prątki gruźlicy, a nowe infekcje pojawiają się na świecie w tempie jednego na sekundę – jednego czego? właśnie infekca! [mrówkodzik]

jam pasztet – „jam pasterz” [przejęzyczenie/przesłyszenie z libretta Króla Rogera Iwaszkiewicza/Szymanowskiego]

Jan z Lublina – zdaniem autorów afisza koncertowego Filharmonii Narodowej autor, którego muzykę grano na koncercie

jądro ciemności – zwykle: mieć jądro ciemności – cierpieć na zapalenie nasieniowodów [Mmon]

jebsuku – fejsbuku [przenapisanie mrówkodzika]

Jego Fluorescencja – tytuł papieski/biskupi/kardynalski itp. [chyba Jerzy Urban]

jejctwo – czyn płciowy dokonany na osobie płci żeńskiej [mrówkodzik, z inspiracji „tobiectwem” Kobylińskiego]; czyny jejcze dzieli się na gojejctwo (w wypadku czynu heteroseksualnego) i jejjejctwo (w przypadku poczynań trybadycznych)

jemuctwo – czyn płciowy dokonany na osobie płci męskiej [mrówkodzik, z inspiracji „tobiectwem” Kobylińskiego]; czyny jemucze dzieli się na jejjemuctwo (w wypadku czynu heteroseksualnego) i gojemuctwo (dla występku pederastycznego)

Jerzy Żyżyński – autentyczne nazwisko pewnego ekonomisty; kto nie dostrzega dowcipu, niech wymówi sobie na głos

jidysze Gospełe (dosł. żydowska ewangelia, por. Jewish Gospel) – kiedy się tańczy coś do muzyki chasydzkiej jednocześnie wykonując gesty charakterystyczne dla Afroamerykanów śpiewających Gospel (unoszenie rąk i ich opuszczanie) [Miśka U.]

judenrein – schizoidalny termin wymyślony przez nazistów; 1) oznacza „czysty (tj. wolny) od Żydów”; 2) jest antonimem „Juden raus!” („Juden rein!”, tj. „Juden herein!”) i oznacza zaproszenie skierowane do Żydów [mrówkodzik]

jutjubiś – teletubiś; przejęzyczenie wstawionego kolesia w klubie R, gdy występowała drag queen w przebraniu niesławnego Tinky’ego Winky’ego:   O, patrz jaki śmieszny jutjubiś!

kaczka borealis – pingwin [przejęzyczenie mmm; jego facet sprecyzował, że pingwin nie jest z północy – łac. borealis – tylko z południa – australis]

kalabraczek  – odpowiednik angielskiego dingleberry / fartleberry [doniesione przez Szymona z Olsztyna]

kałdziurka – łac. caculum – otwór kiszki odchodowej vel ujście kiszki stolcowej [mrówkodzik], znana szerzej jako srom gejowski [mrówkodzik]; przez osoby niechętne miłości greckiej określana mianem gównootworu [z netu]

kałdziurnia – toaleta [z Rabbiem]

karaluszy dotyk – to co się odczuwa, będąc obłapianym przez bardzo przegiętego podstarzałego geja [mrówkodzik z Tajnym D. i Pietią]; karaluszy dotyk to ma do siebie, że boli cały wieczór

kapulecznik – kapelusznik [czyjeś przejęzyczenie]

kawasaki – bonsai [zupełnie autentyczne przejęzyczenie mrówkodzika!]

kawiarka – rodzaj krótkiej bagietki [dolnośląskie]

kąśna dolnavagina dentata Elki Pendereckiej [z Rabbiem, por. tutaj]

kelnerka – ścierka, którą kelnerzy noszą przewieszoną przez ramię; kobieta obsługująca gości w restauracji to w języku restauratorów także kelner [od Żubra]

ketanolketonal [wielu pacjentów go tak nazywa, może per analogiam z etanolem]

kevinek – penis Kevina [amerykanin kevin w., opanowawszy podstawy czeskiego]

kidnappable – taki, którego aż chciałoby sie porwać (i więzić) [mrówkodzik]

kir royal – U-bot dla ciot [mrówkodzik]

kiziany – miękki, miły w dotyku (o tkaninie) [Rabbio]

klandestyn – klawiszowy instrument strunowy, którego nigdy nie słychać w basso continuo [mrówkodzik, zainspirowany Danaidami Salieriego]

klątwa Firbanka – zachodzi wówczas, gdy się włączy w skrypcie kursywa i nie daje się wyłączyć; jest to zemsta zza grobu Ronalda Firbanka, który życzył sobie, by jego sztandarowe dzieło – Zdeptany kwiatuszek, stanowiące wzorzec pretensjonalności gotów do zainstalowania w Sèvres, zostało wydane kursywą; nie spełniono jego woli, więc teraz Ronald mści się na boguduchawinnych adeptach przegięć, pretensji i ogólnie internetu [mrówkodzik]

klątwa Stróżki – przekleństwo redaktorsko-edytorskie, niepozbawione niekiedy wartości symbolicznej – chodzi o to, że prawie każdemu pisarzowi/tłumaczowi/redaktorowi zdarzy się przepuścić błąd taki jak stróżka zamiast strużka, którego żadne automatyczne sprawdzanie pisowni nie jest w stanie wykryć; długo nie było wiadomo, jaka konkretnie stróżka mści się z tamtego świata, ale niedawno udało się to ustalić Ordynatowej Podtworeckiej, która hobbystycznie para się demonologią, goecją i nekromancją [patrz niżej: Wilkomira ze Strużyc]

kliukwa (ros. клюква) – rosyjskie słowo oznaczające… żurawinę, a także nick przyjaciółki jakiegoś znajomego, która ma czerwone włosy i słabość do żurawinówki

k’lubing – próba zapełnienia samotności i pustki [mrówodzik]

knur – pojęcie oznaczające bliżej nieokreślony, ale przygniatający podmiot bałagan, zwykle z naciskiem na – bardziej lub mniej realny – brud, chociaż może chodzić także o sam nieład, lub per metonymiam czynniki które ów niepożądany stan powodują (goście) lub sam proces jego powstawania (np. wizyta krewnych, przyjęcie); określenie to pochodzi od sytuacji, gdy znajomy po bardzo udanej i zrównoważonej imprezie u siebie, po której nie zostały żadne zniszczenia, a co najwyżej lekki rozgardiasz, znalazł garstkę ziemi wysypanej na blacie kuchennym – najwyraźniej przy otwieraniu okna wysunął się z doniczki kaktus, którego ktoś poprawił, ale nie sprzątnął tego, co się rozsypało; na widok tej ziemi zaczął skakać i krzyczeć, że „cała kuchnia jest w ziemi, co za syf, to wygląda, jakby jakiś knur się tu tarzał” [mrówkodzik przy inspiracji Świniareczka]; w szerszym sensie robić knurato produkować się na jakiś temat bardzo (zwykle za bardzo) emocjonalnie (czyli jakby jechać Berhnardem z Wymazywania)

knurek leśny – dzik [Wolf]

kłokoczka – nazwa krzewu, brzmiąca jak nazwa jakiegoś zwierzątka futerkowego lub włochatego wstydu (patrz: wstyd) [od Agathé]

kocoponczo – rodzaj zarzucanego płaszcza lub obszernej chusty w kształcie podobnym do poncza z kraciastym deseniem [mrówkodzik]

kogucia ślepota  – odmiana kurzej ślepoty; nabywa się ją w na skutek przewlekłego wypatrywania obiektów w darkroomie; por. ang. cock blindness. [mrówkodzik]

koloryż – koloryt wskazujący na częściową ryżawość/rudawość u jednostki zasadniczo nierudej [z literówki mrówkodzika]

Komar doskwierz (Aëdes ægypti) – nazwa gatunku komara przenoszącego flawiwirusa wywołującego żółtą febrę [podpatrzone przez ramię  studentce medycyny uczącej się parazytologii]

kompleks Salieriego – występuje wtedy, kiedy jest się w czymś wystarczająco dobrym, żeby zrozumieć, że nigdy nie będzie się genialnym [przypadłość mrówkodzika, określenie też]

komputek – smartfon [Rabbio z rozpędu]

kondon fatal – aria miła uchu papieża [O don fatal(e) z Don Carla Verdiego, mrówkodzik]

końska płetwa – połączenie czeskiej płetwy z końskim ogonem [Vrublini o fryzurze pewnego działacza gejowskiego]

kopro-dukcja – łańcuch pokarmowy kooperacji instytucji kulturalnych z zagranicą, na końcu którego zwykle występuje Polska w charakterze destruenta [mrówkodzik]

korniszyć – najprawdopodobniej „marynować w occie” – na wielu stronach internetowych widnieją się przepisy na ogórki korniszone [ponad 2 tys. wyników w guglu]

kostniczka – przedział w pamięci a zarazem rodzaj inspektu do hodowania literackich plonów uczuć niespełnionych lub minionych [Tajny D.] [por. pudełko cierpień]

krowieniec – grafomański wiersz [eł]

krudelek – 1) karmelek, który kruszy zęby bądź ząb, który kruszy karmelki [mrówkodzik]; 2) okrutny pudelek [Rabbio]

krukonka – dama w wieku podeszłym o kruczobujnych i kruczoczarnych brwiach, których to efekt uzyskuje nadmiarem tuszu, henny lub węgla kamiennego [mmm]

krzyż sprężynowy – przydatny na manifestacjach, np. z okazji 10 kwietnia lub 11 listopada [mrówkodzik, Wiewiór]

ksenofocia – jest wtedy kiedy na zdjęciu znajdzie się w tle niepożądana osoba (np. na sweet foci, gdzie roznegliżowana gimnazjalistka robi dziubek, a z tyłu chrapie jej wujcio w sandałach) [mrówkodzik, na podstawie przeklawiaturzenia]

ksiurptać, naksiurptać (sobie) – zrobić coś kurpiowskiego albo w ogóle zrobić coś, cokolwiek, a także nic nie robić, por. krągłe i prawdopodobnie pozbawione większego znaczenia zdanie: Alem se naksiurptała! [mmm i mrówkodzik]

Ksiurpty – Kurpiowie (w gwarze kurpiowskiej: Kurpsiowie), Kurpie (region), ale także ksiurpty – wszelkie rzeczy i sprawy (słowa, zwyczaje) o kurpiowskim charakterze lub w ogóle o jakimkolwiek charakterze, zob. też ksiurptać [mmm i mrówkodzik]

kufistyl – koleś posiadający okufienie [mmm i mrówkodzik]

kukunft – przyszłość, jak się oszaleje [z literówki mrówkodzika]

kumoszna – rodzaj kumoszka (kumoszki), mogącego zarazem funkcjonować opcjonalnie jako friend with benefits [Pietia]

kurwa rozrzutna – oddaje się bez reszty [mrówkodzik]

kwa kwa – odgłos ropuchy [zdaniem jakiegoś pijanego znajomego]

kwestia Ł – określenie problemu lenistwa językowego większości Rosjan i Ukraińców, w mniejszym stopniu Białorusinów i innych ludzi, których język ojczysty należy do grupy wschodniosłowiańskiej; zwykle uparcie wymawiają polskie „ł” dwuwargowe na sposób przedniojęzykowo-zębowy (tzw. „ł” kresowe), co psuje im brzmienie i utrudnia Polakom rozumienie ich wypowiedzi; warto zauważyć, że angielskie „w” ci sami ludzie wymawiają często bez problemu właśnie jako… „ł” dwuwargowe, nie mają też problemu z wymawianiem francuskiego moi jako „mła”, a nie „мла”; zatem ang. „power” wymówią podobnie jak poprawne polskie „pała”, ale już polskie „pała” wymówią z „ł” kresowym; podobnie ma się rzecz z kwestią R u Francuzów i kwestią TH u Polaków i nie tylko

kwiatki cmentarne – plamy wątrobowe [tak je u siebie określał pewien wiekowy fizyk]

kwikwiwalencja – np. tłumaczenie nazwy SGGW jako University of Life Sciences [mrówkodzik]

La Constipanda – przydomek Olgi Pasiecznik, czwartej wielkiej diwy stulecia, pozostałe to: La Stupenda (Joan Sutherland), La Divina (Maria Callas) i La Superba (Montserrat Caballé); piąta wielka diwa XX, a nawet XXI wieku, to La Gellata, czyli Aleksandra Kurzak (patrz niżej) [mrówkodzik]

lafajety – bliżej nieokreślona część garderoby bieliźnianej, może być coś na kształ owijaczy lub onucy; lafajety można – między innymi – fekać; rozkaz „fekaj moje lafajety” ma funkcję głównie ekspresywną i fatyczną, służąc podtrzymaniu klimatu dominacji i poniżenia interlokutora, nie bez dozy ludycznej jokularności [różni]

La Gellata – przydomek Aleksandry Kurzak (pochodzenie przydomka: patrz link), piątej największej diwy stulecia, a nawet dwóch, pozostałe zaś to: La Stupenda (Joan Sutherland), La Divina (Maria Callas) i La Superba (Montserrat Caballé) oraz La Constipanda, czyli Olga Pasiecznik [mrówkodzik]

lalalinki – nadające się do łatwego nucenia fragmenty instrumentalne (nie wokalne!) symfonii, oper itp. [matka Rabbia]

lapatocha – pierdoła, niezdara, niezguła [chyba wschodnie, od R.]

ledwy – jak w zdaniu: „Czuję się ledwy”, czyli ledwo ciepły, bardzo zmęczony [Rabbio]

lelaczyć się – guzdrać się, wlec się; robić coś w głupi, nieadekwatny rozwlekły sposób [Ślepowron, być może od lelak – ignorant, leszcz]

lement – element przywodzący na myśl lament [literówka mrówkodzika w smutnym kontekście]

lerlać – zamieniać „r” z „l”, tak jak Japończycy (Engrish) [Rabbio]

lewatywka ochładzająca – autentyk (tak, lewatywka!) z jakiegoś PRL-owskiego podręcznika higieny i opieki nad małymi dziećmi; wszystko tam zdrabniano (ciekawe, czy dziecko poza główką, nóżką i rączką ma także wątróbkę i płucka…) [wynaleźli mrówkodzik i mmm, nie pamiętam wydawcy ani autora, okładkę wynalazłem właśnie tutaj]

liczebniki pożądkowe – do liczenia kochanków [mrówkodzik]

lidr – jednostka objętości cydru [Rabbio, z rozpędu]

liryka zwrotu na adresata – wiersze takie jak ten utwór Marty Podgórnik [mrówkodzik]

lizbona – gruba lesbijka [mrówkodzik], szczupła lesbijka to lizbinka [Agathé]

logowica  – zaburzenie ze spektrum kompulsji polegające na przymusie zalogowania się na portal społecznościowy (najlepiej facebook) od razu, gdy ma się tylko dostęp do komputera, np. tuż po wstaniu rano [mrówkodzik]

lotopał warchlaty – mrówkożer workowaty [mrówkodzik z rozpędu]

lubido –  miłosne rozczulenie się ku komuś [za literówką Adwenczera]

luksukowy – godny Alexis Colby w warstwie estetycznej, etycznej i ergonomicznej [za literówką w biogramie Joan Collins na wikipedii]

lupanark – lunapark albo ogólnie miejsce zabaw w Neapolu [mrówkodzik]

lżeń – dawna nazwa wodoru; podobnie azot określano jako dusień (bo nie podtrzymuje oddychania) lub saletroród, a tlen jako kwasoród lub żywień [dowiedziane dzięki mmm]

łasiciel – osoba łasząca się, niejako prosząco, próbując się przypodobać i przytulić zarazem [mrówkodzik o Wiewióru]

łży – nieszczere łzy [z literówki mrówkodzika]

maieutyzować kogoś – pomagać komuś urodzić myśl, opinię, tezę, katalizować myślenie [mrówkodzik, nawiązując do maieutyki]

Maiglöckchen (niem. dosł.: dzwoneczek majowy), Lilly of the Valley (ang. dosł.: lilia z doliny) – konwalia – doskonały nick dla Wiewióra jako bdsm-mastera [mrówkodzik, w nawiązaniu do etymologii nazwiska Wiewióra]

malefikanie – nieudany lub wyjątkowo perwersyjny seks [Tajny D., mrówkodzik]

malwowawość – odcień koloru powietrza niekiedy tuż przed zapadnięciem zmroku [mrówkodzik]

mantyczyć – zwlekać z czymś denerwująco dla otoczenia, np. pójściem spać, zwykle w trybie rozkazującym: Nie mantycz i kładź się! [rodzice mrówkodzika, PWN odnotowuje to słowo w znaczeniu: gderać, marudzić]

mantyłka – inaczej: jockstrap, suspensorium [mrówkodzik]

maowniczy – niezbyt malowniczy [z przeklawiaturzenia mrówkodzika]

Marie-Antoine Carême – dziewiętnastowieczny kucharz francuski, prawdopodobny wynalazca eklerki; warto zwrócić uwagę, że jego nazwisko w tłumaczeniu brzmi: „Maria Antoni Wielki Post”

Marks and Spe – nadzieja komunisty na korzystny zakup [na podstawie skróconego nagłówka mejla od Marksa & Spencera, mrówkodzik]

marnacja – fakt zmarnowania (tylko w odniesieniu do jedzenia) [rodzice mrówkodzika]

maroko – kakaowe oko [nie pamiętam kto]

Martwa natura z wędzarnią – palarnia w Café „Po schodkach”; z akcentem na martwicę i wędzenie [mrówkodzik]

marynizm – poezja o dupie Maryni (zwykle przeładowanej) [mrówkodzik]

Matuszka Agafia – ksywa pewnego regenta (kierownika) chóru cerkiewnego

mciukawica – usta w funkcji cmokającej, zwłaszcza do ucha (raczej nieprzyjemnie) [Rabbio i mrówkodzik]

metadopa – neuroprzekaźnik wydzielający się w przebiegu grafomanii nerwowej (graphodysenteria logorrhoeica), jego nadmiar owocuje powstawaniem wykwitów w postaci licznych metafor dopełniaczowych (eruptio metaphorarum) oraz wysięków słownych (exsudatio verborum) trudnych do opanowania [mrówkodzik]

mechecha – megiera, a być może jednocześnie mecheska [Rabbio]

menażer kultury – np. Jacek Laszczkowski albo Alicja Węgorzewska [mrówkodzik]

miałczeć – miałko miauczeć (o chuchająco-pomiaukujących piosenkarkach i śpiewaczkach) [mrówkodzik]

miejsce zamieszczkania – np. Kraków [mrówkodzik]

miesiąc miotowy – owocny [przeklawiaturzenie i interpretacja mrówkodzika]

migawki – japońscy turyści migiem przemierzający Europę z aparatami w rękach [mrówkodzik]

miłko – coś miękkiego i flaczkowatego do podłożenia pod głowę do spania [Rabbio dzieckiem]

miłościerność –  szorstkie współczucie [z przeklawiaturzenia mrówkodzika]

Minister transportu, kolei i wszelkiej pomyślności – o ministrze transportu Sławomirze Nowaku [Wojciech Zimiński]

miss-conception – dogmat o niepokalanym poczęciu Maryi lub poczęciu Jezusa [mrówkodzik]

miziantrop – człowiek, który nie lubi ludzi, za to lubi pieszczoty [Thomos]

mm’czop – onomatopeja na dźwięk całusa [mmm i l’A]

mnich buddyjski – taki ktoś, kto zadowala się tym, że ludzie wrzucają mu kasę i jedzenie do miski żebraczej, w zamian za mówienie im, że ich problemy są nieważne

Mociotów – Mokotów [ze slangu gejowskiego]

monopneumokoki – mononukleoza [uporczywe przekręcenie autorstwa znajomego Tazia]

mowa pobieżna – mowa potoczna [czyjeś przejęzyczenie]

mylioczko – propozycja polskiego tłumaczenia terminu trompe-l’œil [mrówkodzik zainspirowany przez Rabbia]

myśli „S” – wiadomo [Agathé]

nabąblić się – opić się (czegoś bezalkoholowego, niekoniecznie gazowanego) [rodzice mrówkodzika]

nadziewać się – mieć dużą nadzieję [chyba, mrówkodzik]

na dzisiaju (analogicznie. przed dzisiajem, w związku z dzisiajem itp.) – odnosi się do imprezy (dzisiaj), która zaowocuje jutro uczuciem po wczoraju [mrówkodzik, patrz: po wczoraju]

nafuczyć się – nadąsać się (ale raczej przelotnie i niegroźnie) [rodzice mrówkodzika]

na kucąco – kucając (o sikaniu), przez analogię z „na stojąco” i „na siedząco” [Michałek W.]

namęże, l.mn. namęża – bliżej nieokreślona część ciała, która będąc wysokiej jakości czyni z mężczyzny dobrego kandydata na męża; istnieje podejrzenie, że można odziewać je w lafajety oraz fekać [hrabina Roletti, ordynatowa Podtworecka] [por. lafajety] [por. fekać]

Nasrallah Analfatwa al-Kercelijja – także Gruba Madonna – właścicielka pewnego klubu znana ze skłonności do koloryzowania oraz do zadręczania swoich klientów muzyką Madonny, w lepszym wypadku puszczaną z głośników, w gorszym – wytą samodzielnie [mrówkodzik]

na wzdyr – na przekór [rodzinne u mrówkodzika]

neotanatolog – specjalność lekarska, której przedmiotu lepiej nie objaśniać [mrówkodzik]

neptek na katafalku – osoba niezgrabna, pierdołowata, niezorientowana w sytuacji [rodzice mrówkodzika]

nędzna rzodkiewka – słaby typ, kiepski koleś, ktoś cienki w uszach [Mini-Łukasz do strasznie przegiętego typa, który się do nas przysiadł w LD]

Niech nas przejadą – propozycja kampanii, w której pary gejowskie będą siadać na torach kolejowych w proteście [płotkowicze na XVII(I) Hufcu, po sporej dawce hammerite’a]

nienatrzeźwiały – pijany [Tazio]

niezbite dowody – puste butelki, które przetrwały spotkanie towarzyskie w całości [mrówkodzik, apropo etykietek Cieslakovitza]

niebogłosy, nienacko i w mniejszym stopniu niwecz – dowody na błędność przekonania mrówkodzika, że dobrze sobie radzi z ortografią [mrówkodzik]

nietonuto – patrz: tonuto

noc kupały – stosunkowo udana [mrówkodzik, Pan Pszczoła]

nocnowłóctwo – bywanie na mieście nocą w celach klubnych, tudzież: k’lubnych [autor nieznany]

Nowa Telenowela – Montevideo [przejęzyczenie podchmielonego mmm w rozmowie z marynarzem pływającym po dalekich morzach]

Noc Muzeów – wjazd do Fantoma i Lodi za fri [mrówkodzik]

oaoeoić – stać pod jaworem; pochodzi to od pewnej azjatyckiej studentki, która na akademii muzycznej zaśpiewała podczas egzaminu: „Emu ty ecino oa oe oisz?”, co miało znaczyć: „Czemu ty, dziewczyno, pod jaworem stoisz?”; w tej samej pieśni wyszło jej też: „Nie mam ja obciny” („Nie mam ja chłopczyny”) [doniesione przez Rabbia]

obcowanie płkowe – wymarzona forma pożycia u polonistek, bibliotekarek i innych [mrówkodzik za podjuszczeniem Teremina]

obietnice bez pokrycia – stosunkowo niespełnione [mrówkodzik]

objad – zbyt obfity obiad [mrówkodzik]

obolale – ciężko, obłożnie, od stwierdzenia Karolka Byłem chory obolale

obrończy – obronny (z sympatycznym lekceważeniem o psie, który niby sporo szczeka i się popisuje, ale jego realna zdolność obronna jest zaniedbywalna) [rodzice mrówkodzika]; nie mylić z np. mową obrończą w sądzie; chociaż Dubisz (2003) już o dziwo dopuszcza „obrończy” także w odniesieniu do odpowiednio tresowanego psa, co mi się nie podoba, gdyż mi niuans kasuje

obrzydniki – źle wykonane ozdobniki w utworze muzycznym, z którymi brzmi on gorzej, niżby brzmiał bez nich [profesorka od fortepianu mrówkodzika]

obserwabla emocji – dające się zaobserwować działanie emocji, np. naderwane ucho [ze Szczeniakiem]

obsrywanie firan – obszywanie firan [reklama mylnie przeczytana przez mrówkodzika]

obśląprany – zabrudzony, powalany, umazany, utytłany [rodzice mrówkodzika]

ochłamczuch – obżartuch, łasuch [od rodziców mrówkodzika]

ociotować – rzucić urok [gwara poznańska, autentyk]

oczyć – wymawiać „o” zamiast wygłosowego „ą” (np. „z to kobieto”) [mrówkodzik]

oćpa lub łoćpa – kobieta niezgrabna i niezbyt lotna [od Rabbia]

Od nasienia do nasienia – książka o rozmnażaniu ROŚLIN [autentyk od mmm]

odpluszczyć się – umyć rano twarz i oczy [rodzinne u mrówkodzika]

oka w rosole – zmęczone oczy, np. od pracy przy komputerze lub dymu papierosowego, najczęściej we frazach typu: mam oka w rosole [mmm, mrówkodzik]

okres, który trwa przez trzy miesiące – próbny [mrówkodzik]

okres mordokaudalny  – kiedy twórca zjada własny ogon (od łac. mordeocauda) [mrówkodzik]

okufienie – wydatne mięśnie okrężne ust (chyba), nadające twarzy mężczyzny ładny pyszczkowy wygląd [mmm i mrówkodzik]

ołczyć – wymawiać „oł” zamiast wygłosowego „ą” (np. „z toł kobietoł”) [mrówkodzik]

omaczyć – wymawiać „om” zamiast wygłosowego „ą” (np. „z tom kobietom”), jak w wymowie krakowsko-poznańskiej [mrówkodzik]

On(a) se obsahuje! – zdanie po pseudoczesku wyrażające głównie oburzenie nieprzystojnym zachowaniem (np. „Maminko, a ten pan se obsahuje po žižku!”, por. ciorać się po żiżku) albo wielki podziw; dosłownie po czesku znaczyłoby „on(a) się zawiera” [mrówkodzik]

onomastygmatyka – 1) zjawisko, w związku z którym imię to znamię (por. onoma + stygmat); 2) niezdolność do skojarzenia imienia/nazwiska z osobą (por. astygmatyzm) [mrówkodzik]

onomatobreja – wyjątkowo nieapetyczna i sugestywna onomatopeja lub inny wyraz kojarzący się z czymś nieokreślenie obrzydliwym [mrówkodzik]

opiła – obcisła, więc pije [Ptk o prezerwatywie]

oportunian konforminy – lek, który zażywany comiesięcznie w dawce 500mg+ chroni oczy ludu (nie)pracującego miast i wsi przed przejrzeniem [mrówkodzik  à propos Staniszkis i Glińskiego]

opowieści z mchu i paproci – brednie [od Szczeniaka]

oprzonko – oparcie fotela lub krzesła [Rabbio dzieckiem]

opyszałość – połączenie pychy i opieszałości, szczególnie częste u urzędników i pracowników biurowych [przejęzyczenie znajomej]

orgazm plecaczkowy – występuje na co drugim koncercie u krytyczek muzycznych nierozstających się z plecaczkiem [mrówkodzik i Rabbio]

origami ikebany,  rzad. ikebana origami – metafora dopełniaczowa jak ulał do wiersza [mrówkodzik]

osoba typu H – najzupełniej jednoznaczne (?) określenie orientacji seksualnej [mmm i mrówkodzik]

osobowość ksobna samonapędzająca – w zasadzie synonim pobudzonego egotyzmu; u jednostek wybitnie uzdolnionych lub pracowitych może zaowocować powstaniem interesujących dzieł

osteuroporoza – erozja kośćca, a zwłaszcza kręgosłupa, u mieszkańców Europy (środkowo)-wschodniej [mrówkodzik]

ostmodernizm – ponowoczesność w wykonaniu zapóźnionego wschodu [mrówkodzik]

oszroć się – oparskać ze śmiechu, używane głównie w czasie przeszłym („oszrołem się”), jedyny czasownik polski zakończony na -oć (XIIII koniugacja) [pochodzi z poezji insertowej autorstwa Lotte, patrz tutaj]

ośwież, jak w: „otworzyć na ośwież” – otworzyć na oścież, żeby się przewietrzyło [mrówkodzik]

Otorbieni szczęściem – fikcyjny tytuł wirtualnej powieści opowiadającej dzieje jakiejś bardzo szczęśliwej pary

otwór studzienny – taki, że stu dziennie [mrówkodzik]

ów – nieodmienna partykuła wzmacniająco-wskazująca stosowana przez Wolfa w sposób dość dowolny, zwykle z zaimkiem wskazującym ten, np. Wtedy ta ów księżniczka poślubiła księcia, czy: Myślę, że tymi ów kolesiami coś jest niehalo

pańska skórka – napletek Chrystusa [mniemanie dziecięce mrówkodzika]

pa-pa-mięć – ulotna [mrówkodzik]

papratura – aparatura [literówka mrówkodzika]

para – stan skupienia nadzwyczaj lotny, występuje zasadniczo w dwóch odmianach: para nieparzysta (np. singiel, trójkąt itp.) i para parzysta (dwójka, czworokąt itp.) [mrówkodzik]

parzenicha – szklanka ze szklanym uszkiem, model popularny za PRL-u, którą bardzo łatwo poparzyć się w palce, zwłaszcza środkowy [mrówkodzik dzieckiem]

passo profondo – literówka mrówkodzika apropo fragmentu przekładu powieści Edmunda White’a, zamiast: basso profondo, oczywiście [mrówkodzik]

pasztetówka – niezbyt kształtna pierś damska [Thomos]

pasztet z denata – portugalskie pasteis de nata w ustach polskich turystów [doniesione przez Mmm]

pawie pióro – pióro, którym autor wyraża obrzydzenie, por. liryka zwrotu na adresata [mrówkodzik]

pastiał – koc służący, niby całun, do owinięcia kogoś, kto ulega paści (pastia partialis; w przypadku pastii totalis pokrycie nie ma już większego znaczenia)[mrówkodzik et al.]

paść – 1) łac. pastia – skutek tego, że coś padło albo sam proces padania (najczęściej o psującym się komputerze, bywa, że i o człowieku); 2) treściwa, niepłynna, pożywniejsza część zupy [doniesione przez Tajnego D.]

pedodzieci – obleśnie słodziutkie dzieci występujące w przesłodzonych reklamach, istna gratka dla pedofila [mrówkodzik]

perdepullapredella jak również postulowane imię żeńskie [przejęzyczenie mrówkodzika]

Perfekcyjna Pluskwa – przezwisko nauczycielki łaciny mrówkodzika z liceum; była to – sympatyczna koniec końców – niewysoka, chuda, energiczna raczej młoda kobieta o nienagannej fryzurze, w półluźnym, ale zawsze dopracowanym stroju; to przezwisko pochodzi od łacińskiego słowa plusquamperfectum oznaczającego czas zaprzeszły [mrówkodzik]; a przy okazji niejaka Ruda Wsza to była nauczycielka historii, lecz tu etymologia jest bardziej banalna – była ruda i była wszą [chyba Agnieszka C.]; był jeszcze Sztywny Gołąb – nauczycielka PO, wysoka, dumna, przypominająca nieco NRD-owską triatlonistkę, nosiła przefarbowane na biało włosy.

permanentnie niedobyły/niedobyła – partner(ka), z którą ktoś się bezskutecznie od dłuższego czasu próbuje rozstać [mrówkodzi i in.]

perypetie – ludzie ganiający wokół stołu siebie nawzajem i jakieś ptactwo, z którego leci pierze [skojarzenie koleżanki mrówkodzika w podstawówce]

perypetuum mobile – jest np. wtedy, kiedy redaktor(ka) zmienia wszystkie „śpieszyć”/„stawiać czoła” na „śpieszyć”/„stawiać czoło”, a potem korektor(ka) zmienia wszystko z powrotem na „śpieszyć”/„stawiać czoła” [mrówkodzik]

pejsymista – taki, co się (słusznie) obawia władzy w kontekście niszczenia sztuki, nauki i ogólnie myśli o emigracji [mrówkodzik]

Philippus Theophrastus Aureolus Bombastus von Hohenheim – pełne nazwisko uczonego, alchemika i lekarza, znanego szerzej jako Paracelsus (sic!) [wygrzebane wraz z mmm]

piastunka muzyki – piosenkarka [mmm, z rozpędu]

pieczal’naja kurica – wyrażenie, które według większości klasy mrówkodzika (podstawówka) miało oznaczać pieczonego kurczaka – tak liczni uczniowie odpowiadali przy tablicy na ocenę pytani, co jedli na obiad; w rzeczywistości fraza ta oznacza „smętna kura”…

piczowąs a. piczywąs – pierwszy, miękki, rzadkawy, niegolony nigdy wąsik młodzieńczy [od Tazia]

pierdolnikimelizmaty (zwykle we frazach typu: „No i wiesz, były tam te różne pierdolniki” – np. o jakimś arcydziele muzyki średniowiecznej) [Wolf]

pierdśluza – patrz: kałdziurka [Rabbio]

pierny – taki, którego nie trzeba po praniu prasować [przyjaciółka matki mrówkodzika]

pieśń kurczaka – bardzo delikatna wędlina, domowa pieczona pierś kurczaka [przejęzyczenie mrówkodzika]

pimpi – pieniądze (próba wymyślenia słowa obrzydliwszego niż pieniążki) [Rabbio i Villanera]

pindrotyczny (typ pindrotyczny) – osobnik neutorycznie wypindrzony lub wypindrzenie neurotyczny [mrówkodzik]

Pis-dur, O-dur – nienajlepiej brzmiące tonacje [krąży wśród muzyków]

pizdrawiam sredecznieprzyżegnanie (patrz niżej), będące niefortunnym skutkiem pisania mejla na klawiaturze dotykowej telefonu [mrówkodzik, niestety]

pluchar – plama na dolnej krawędzi spodni powstała podczas pluchy, zaciek z wody pośniegowej, soli i błota [inspirowane nazwiskiem Christiny Pluhar]

płyćwa – miejscowość w Polsce, wzbudzająca specyficzne skojarzenia; Agathé mówi, że się jej ze sromem niewieścim kojarzy [od Agathé]

pocałun mnie – ostatnim pocałunkiem [mmm]

podkapturze – zawsze ciepłe miejsce pod kapturem, i miłe [Rabbio]

podniebiosy – rodzaj wzniosłych pieśni religijnej śpiewanych w okresie adwentowym [mrówkodzik, etymologia tutaj]

pogorsieczki – „popraweczki” w tekście zaproponowane przez redakcję/korektę, która nie zrozumiała swojej roli albo nie ma kompetencji do jej pełnienia i robi z tekstu stylistyczną sieczkę, paszę niskowartościową [za Agnieszką Osiecką]

pojemny uczeń – pojętny uczeń [przejęzyczenie mrówkodzika]

położliwy – skłonny [mrówkodzik]

pompe funèbre – piękne francuskie wyrażenie, które może oznaczać tyleż podniosłą uroczystość żałobną, co obciągarę pogrzebową [Inwazja barbarzyńców]

ponurama dnia – przegląd wiadomości z ostatnich 24 godzin [Thomos]

pornaki – poranki z wiadomymi czynnościami [z przeklawiaturzenia]

porównanie – szeroka kategoria wyrażeń upodobanych sobie przez mrówkodzika, wśród których znajdują się pożyczone od innych (np. zabawny jak dom dziecka, radosny jak kondukt w deszczu) oraz autorskie (np. słodki jak cukier ołowiowy, pozytywny jak wynik testu na HIV)

porzytek – no tak; płynie głównie z mądrości rzyciowych [mrówkodzik]

„poszłem” – test na luz [mrówkodzik]

poślad – ogólne określenie posiłku, niekoniecznie niesmacznego czy nieciekawego [rodzice mrówkodzika zwykle tak odpowiadają, pytani, co na obiad]

potorocze – czupiradło, czuczło, paskuda [chyba wschodnie, od R.],  używane także w znaczeniu „upierdliwe małe dziecko” [Robak z Japka]

potrzwarka językowa – efekt hiperpoprawności krakowsko-poznańskiej: do tego stopnia unika się wymawiania wygłosowego „trz” jak „cz” („poczeba czech czonków”) , że zaczyna się rozbijać „cz” na trz („trzternasta trzterdzieści”) [zasłyszane na dworcu w Krakowie] [mrówkodzik]

po wczoraju – na kacu

pozłacane żółwie – dostojnicy kościelni w szatach celebracyjnych [Jerzy Urban]

późnumerek – późny numerek [niewiadomego pochodzenia dystranslacja/literówka znaleziona tutaj]; podobne słowa to pierworgazm, gruszmaty, opuszpalce, podświadolęk, nawzapieszczotliwe et alia.

prace redakcyjne – chodzenie i poprawianie niedokładnie pomalowanych przez inne osoby fragmentów  ogrodzenia [przy Płotku Tłumaczy na XVI działaniu Hufca]

Prądnik Czerwony – nazwa dzielnicy Krakowa (serio), a nie jakiegoś zjadliwie chorobotwórczego drobnoustroju

pro oczki – adnotacja lekarza przy nazwie kropel na recepcie dla mmm, mająca oznaczać… pro oculis [przeprzeczytanie wielu osób]

PryncyPałki – wafelki w czekoladzie [produkt Biedronki]

przed omackiem – w pełni świadomie [Tajny D.]

przepierdzieć coś komuś – wyjawić coś komuś po części w zaufaniu, po części jako plotkę, niekiedy nie do końca sprawdzoną, półoficjalnie zdradzić jakąś tajemnicę albo coś zapowiedzieć [rodzinne u mrówkodzika]

przesmradzać się – wałęsać się bez sensu, łazić z kąta w kąt (tylko w przestrzeni zamkniętej) [rodzinne u mrówkodzika]; pewną ciekawostką jest to, że w angielskim występuje podobny zwrot to fart around, którego jedno ze znaczeń to „opieprzać się, nie wykonywać swoich zadań/obowiązków”

przewoźnia (hiperfora) – hiperboliczna przenośnia [z przejęzyczenia Rabbia]

przygodowanie – występuje często podczas pełni księżyca, gdy ludziom wzbierają soki [mrówkodzik]

przyrażenie – wyrażenie, przysłowie lub wyrażenie oparte o przysłowie; potem doszło znaczenie „przerażające lub odrażające wyrażenie” [przejęzyczenie mrówkodzika]

przezidełko – szkiełko, przykrywające kwiatki i kolorowe kamyczki zakopane w ziemi, nazywane przez dzieci często „sekretem” [mmm]

poskutkować coś – sprawdzić, czy działa [Rabbio]

posuwka analna – część ciała gąsienicy [autentyk! patrz tutaj]

przygniot – mało lotny typ [z Miss N.]

przypinka do hełmofonu – Krzysztof Penderecki (zob. hełmofon) [mrówkodzik]

przytupka – przycisk do papieru, np. do rachunku w restauracji [Miss N.]

przy-wódca – taki, co mocny w gębie i przedsiębiorczy tylko przy wódce [mrówkodzik]

przyżegnanie – niezbyt serdeczne pożegnanie [mrówkodzik], por. pizdrawiam sredecznie

psiocha – smażone kluski ziemniaczane, tradycyjna potrawa z Lubelszczyzny (autentyk!)

psotkać się – spotkać się na psoty [znacząca literówka mrówkodzika]

pszam, pszam! – wykrzyknik służący do wołania wydry lub kuny [znajomy, Wydrokunozwierz, wymawia w ten sposób słowo przepraszam]

puchacz – bo się rymuje [Pietia]

pudełko cierpień – skrzyneczka, w której Wolf przechowuje pamiątki po panach minionego czasu [Wolf] [por. kostniczka]

pulki – potrawa kaszubska: ziemniaki gotowane w mundurkach, które potem obiera się  jeszcze gorące i podaje do śledzi w śmietanie na zimno; jedni uważają, że służy opresji kobiet kaszubskich (tortura gorącego ziemniaka), inni zaś, że jest wyrazem troski o miękkość skóry ich dłoni i stanowi formę manikiuru [podrzucone przez znajomą Kaszubkę, (nad)interpretacja: mrówkodzik]

punkt Kybele – strefa  erogenna, przez którą wnika podczas stosunku czynnik, mogący prowadzić do śmierci lub poczęcia (Kybele – bogini płodności, strażniczka zmarłych, czczona w orgiastycznych kultach); odkryty podczas pracy z translatorem google przy tłumaczeniu libretta Quinaulta do opery Atys Rameau (Si tu n’aimes point Cybèle […] malheureux, tu périras! – „Jeśli nie kochasz wcale Kybele […] Nieszczęśniku, zginiesz!”, przełożone przez googla jako: „Jeśli nie podoba ci się punkt Kybele[…]”) [mrówkodzik przy incytacji Tajnego D.]

pyrtek – penis męski [Jeż T., ponoć w dzieciństwie]

Rada Ochrony Pracy PIP – gremium działające w ramach Państwowej Inspekcji Pracy [autentyk, zwykle unika się takiego zestawienia, ale warszawskie Metro puściło to 8 grudnia 2011]; istnieją podejrzenia, że strukturę tę zdominowały feministki bądź wręcz przeciwnie – szowiniści

radiofoniczny syndrom sztokholmski – postawa tych, którzy wytrwali przy Dwójce [mrówkodzik]

radło – radio, w przejęzyczeniu mrówkodzika: Będą to nadawać przez radło

radyjkał – czerpie radykalne idee z radia [literówka w tłumaczeniu mrówkodzika]

Rawesome – nazwa sklepu z żywnością wegańsko-witariańską [autentyk]; raw oznacza w slangu (głównie gejowskim) seks bez zabezpieczenia, a threesome to trójkąt (łóżkowy)

rechomości – różne drobne przedmioty, przybory, zazwyczaj tworzące bałagan lub wysypujące się z czegoś [rodzice mrówkodzika]

reducent – w ekologii ostatnie ogniwo łańcucha pokarmowego (organizm żywiący się odchodami i inną zgnilizną);  w procesie wydawniczym korektor, który bez szacunku dla pracy autora/tłumacza/redaktora wprowadza zmiany wykraczające poza jego kompetencje i ujemnie wpływające na styl tekstu, kastrujące jego potencjał literacki, retoryczny [mrówkodzik], por. destruent

rerum porerum – granica między oświeceniem starożytnych Rzymian a prasłowiańszczyzną [Tajny D.]

ripnąć się – umrzeć [mrówkodzik z rozpędu]

roboty na wysokości – głos w sprawie natury Boga [mrówkodzik]

rozdrapy – rozterki, wahania, często także: kac moralny, wyrzuty sumienia [chyba dość powszechne slangowo]

rozklahoma – nadużyta wagina; powstało podczas przygotowywania referatu o Oklahomie z uczennicą Martą R. [Marta R., mmm, mrówkodzik]

rozybuda – ang. rosebud – pączek róży, jednak używane w kontekście, którego większość czytelników nie chce poznać

rozgiełdato – technika wydobywania dźwięku na skrzypcach: aby uzyskać brzmienie skrzypiec barokowych, gra się na nieco rozstrojonym instrumencie współczesnego typu [mrówkodzik po koncercie Rillinga w FN]; por. chwierutato

rozhemdany – rozchełstany [nie wiem, skąd to znam; może pochodzić od niem. Hemd – koszula]

Rozśmiechunda – semiwerystyczna półsakralna asceniczno-asteniczna opera-balet w formie symfonii-misterium a cappella inspirowana Giocondą Ponchiellego, na kwintet solistów, w tym chór niemy (wykonywany przez kwadrygę z dachu). Role solowe to: tytułowa Rozśmiechunda, Kanał Wenecki, Duch Matki z Pierścienia (która się w kanale topi) oraz Zatruty Truteń (którym Matka zostaje otruta) [razem z Rabbiem]

rozwora – kobieta wulgarna, epatująca tanim erotyzmem, a przy tym nieatrakcyjna [od Vrubliniego]

róża wydechowa – flatulentna kałdziurka [Rabbio i mrówkodzik]

ruchmistrz od pląsadełek – choreograf [Kkarol]

rudar – radar na rudych [mrówkodzik]

rujenia – erotyczne rojenia [mrówkodzik]

ryczywół – drący japę kiepski śpiewak [od Rabbia]

rymy spod rynny, rymy jak sprężyny – streszczenie manifestu poetyckiego mmm i l’A [ciż]

rzeczy z najgorszego pazernego PRL-u – powiedziane z rozpędu przez mmm o brzydkich i nieergonomicznych przedmiotach codziennego (nie)użytku, jakie produkowano w Polsce lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych

rzycie pciowe – coś, co mają szczególnie geje [Lotte]

rzyczyć – życzyć sobie tego i owego [z literówki]

rzygotliwy – całuśny, pocieszny, zamieszczający słitaśne focie i epatujący cukrem lukrem i w ogóle szczęściem w pudrze w stylu Otorbionych szczęściem (patrz wyżej) [mmm]

salomsko – księżyc widoczny z ziemi jako wyjątkowo duży, np. w perygeum [Rabbio]

sałata – w przekonaniu wielu pretensjonalnych autorów restauracyjnych menu nie nazwa warzywa o zielonych najczęściej liściach, lecz potrawy przygotowanej z wielu warzyw i ew. mięsa, jaj, serów,  z dodatkiem sosu, powszechnie znanej w Polsce od bardzo dawna pod nazwą „sałatka”

samica gamma – kobieta o radioaktywnej naturze, taka samica alfa do kwadratu, np. bardzo bezkompromisowa feministka lub antyfeministka [mrówkodzik, zob. tutaj]

samopuczucie – dobry nastrój zamachowca stanu [mrówkodzik]

scebra – coś, co strasznie leje (Leje jak scebra) [Agathé dzieckiem w kolebce]

Schwuliborz – Żoliborz [od niem. Schwule – gej, zasłyszane od Szczeniaka, który sam tam mieszka]

seradela – figura retoryczna polegająca na udzieleniu odpowiedzi „tak/nie” na pytanie nierozstrzygające [mrówkodzik, inspiracja tym]

siądki – jak człowiekowi coś siada przy kolejnych siątkach (pięćdziesiątka, sześćdziesiątka itp.) [Rodzice mrówkodzika]

się kaszle! – wykrzyknienie oznaczające podziw, w stylu „popatrz no!”, „na bogato!” [od Żubra]

skętny – skory i chętny [przejęzyczenie mrówkodzika]

skompić komuś (przyjemności) – uprawiać z nim seks, ale za pośrednictwem kamerki internetowej, czyli jakby nie uprawiać jednak [Tajny D.]

skurwysynekura – stanowisko dla rodziny i bliskich znajomych [Thomos]

skuza – skąpiec, zwłaszcza żałujący małej sumy na drobnostkę, chociaż ma pieniądze [rodzice mrówkodzika]

slalą językowy – efekt hiperpoprawności krakowsko-poznańskiej: do tego stopnia unika się wymawiania wygłosowego „-ą” jak „-om” („z tom miłom osobom”) , że zaczyna się wymawiać wygłosowe poprawne „-om” jak „-ą” („tym miłym osobą”) [mrówkodzik]

smoczyć – palić jak smok [Jo z rozpędu]

spiento – zwykle w złożeniach tenor spiento lub sopran spiento – rodzaj głosu charakteryzującego solistę, słuchając którego publiczność się lekko dusi, w pewnym sensie przeciwieństwo tenora lub sopranu spinto [Asz, mrówkodzik]

spióchnąć się (względnie: spiuchnąć się) – zmniejszyć swoją objętość w czasie smażenia, jak dzieje się z grzybami albo mięsem drobiowym [rodzinne u mrówkodzika]

splichcić się – stracić na wartości lub jakości, zdegenerować się (np. o restauracji, teatrze, marce) [rodzice mrówkodzika]

spółkować coś – dzielić się czymś, wspólnie nad tym pracując, obrabiając to [Pietia]

srajtygiel – mało godny pojazd, jak trabant, maluch czy inny motorower [dziadek mrówkodzika]

stolckiszka – wiadomo [mrówkodzik]

stroszyciel – mięsień stroszyciel włosa (musculus arrector pili), mięsień przywłosowy – autentyczna nazwa medyczna; nie chodzi, wbrew pozorom, o utapirowanych panów ani fryzjerów

struś i puchacz – dwie głoski pojawiające się w wymowie wielu Francuzów oraz większości pretensjonalnych polskich uczniów liceów dwujęzycznych; polega na tym, że w wygłosie po samogłoskach przednich pojawia się dźwięk [ɕ] (przypominający niemieckie „ch” w ich albo w mniejszym stopniu polskie „ś”), a po samogłoskach tylnych wtrynia się dźwięk [ʍ] (bezdźwięczne „ł”, jakby ktoś chciał zdmuchnąć świecę, nieco podobny do „f”), zatem słyszymy: caféśśś, finiśśś, prévuśśś, beaucoupfff, rigolofff.

stworzątko – stworzonko i zwierzątko jednocześnie, określenie uroczego, a zarazem trochę dzikiego chłopaka [Rabbio]

suchojeby, suchojebki – podeschłe, zmarniałe drzewa lub krzewy [zasłyszane od obcej starszej pani w okolicach Między Nami]

suć – czasownik o niesprecyzowanym znaczeniu; może oznaczać coś w stylu „lekko boleć”, „powodować dyskomfort”, „ćmić”; częścią ciała, która najczęściej suje, jest cipa, jak np. w zdaniu: O której cipa suje? [mrówkodzik et al.]

sujka – lekko obolała wagina (taka, która suje, patrz wyżej)

surowe chińskie mamy – wyjątkowo szkaradne danie [Rabbio; zajawkę programu o wymagających matkach z Chin obaj zrozumieliśmy jak nazwę potrawy]

sutuszki – bardzo wielkopostne ciasteczka w kształcie oklapłych cycków, być może wywodzące się z Kresów [sił lub cierpliwości]… Powstają wtedy, kiedy zamiast małych bez dwóm nieumiejętnym kucharzom udaje się uzyskać gumowate, plackowate wypukłości o smaku jajecznicy z wanilią, a do tego przypalone od spodu. Proces ich przygotowania wiąże się z pokutniczą kontemplacją, a smak pobudza do medytacji pełnych umartwienia [określenie i wypiek: Rabbio i mrówkodzik]

swołeczeństwo – polskie [Władysław Walter]

syndrom Archytasa – sprowadzanie wszystkiego do liczb, kompulsja nakazująca dotkniętemu nią człowiekowi liczyć np. czy cyfry danej liczby (np. numeru biletu, godziny, daty, liczby stron…) sumują się do żądanej wielkości, np. ośmiu [mrówkodzik]

syndrom Hermesa, inaczej hermafrenia lub postowica nerwowa (ang. postinrrhoea) – zaburzenie polegające na kompulsywnych wrzucaniu na portale społecznościowe licznych postów dotyczących bzdurnych wydarzeń [mrówkodzik z Krasnym]

syndrom Jana Kotta – skłonność do przekręcania nazwisk, dat, zamieniania , czyli ogólnie bycia „encyklopedią fałszywych wiadomości” [mrówkodzik, wg żony Kotta]

syndrom Linneusza – silna potrzeba nazywania i umieszczania w hierarchii, zwłaszcza w odniesieniu do praktyk seksualnych z naciskiem na praktyki grupowe; nazwa tej przypadłości pochodzi od Carla von Linnégo, który obsesyjnie klasyfikował wszystkie możliwe elementy świata, np. swoją służbę [Tajny D. i mrówkodzik]

syndrom pani Dalloway – nerwica związana z przyjmowaniem gości, nazbyt gorliwe realizowanie pragnienia, żeby spotkanie towarzyskie się udało [mrówkodzik]

syndrom panny Marple – właściwość psychiki, która sprawia, że większość nowo poznawanych ludzi kojarzy się poznającemu z innymi ludźmi, których zna z innych sytuacji; syndrom ten sprawia, że często, poznając nową osobę, poznający męczy się i dręczy, żeby skojarzyć, z kim mu się ta osoba kojarzy [mrówkodzik]

syndrom wersalski – niezwiedzanie tego, co się ma pod nosem, niekiedy tak długo, aż to coś zlikwidują, albo po prostu nigdy, nawet jak nie zlikwidują; określenie wzięło się stąd, że (jak powiedziano mrówkodzikowi) większość mieszkańców miejscowości Versailles nigdy nie zwiedzała pałacu ani ogrodów, do których pielgrzymują ludzie z całego świata; na tej zasadzie mrówkodzik nigdy nie był na tarasach widokowych Pałacu Kultury, w Muzeum Powstania Warszawskiego itp.; syndrom wersalski może się też odnosić do paradoksalnego nieodwiedzania dobrych znajomych, którzy mieszkają „za blisko”, żeby to było po drodze [mrówkodzik]

szczurek, szczur – atrakcyjny zdaniem mrówkodzika chłopak, raczej młody, raczej szczupły, nierzadko z rzadkim zarostem na twarzy, wzbudzający czułość i rozrzewnienie, wyglądający na troche wybiedzonego, smutnego czasem, czasem uroczo kozaczący; występuje w pododmianach: wyszczur (wersja biedniejsza), naszczur (wersja ostrzejsza), uszczur (wersja bardziej rozczulająca), szczurul/szczurunio/szczurcio (wersja mniejsza), szczuropędr, szczuryndion, szczurołak, szczuryks, szczurofiks, a zwłaszcza szczurflur [mrówkodzika]

szambuch – 1) odmiana sztambucha, do którego wpisują się trollowaci znajomi; 2) inna nazwa fejsbukowej tablicy (wall) z ustawioną widocznością publiczną [z literówki mrówkodzika]

szantażystość – miara wpływu na bieg rzeczy, zdolność do przeprowadzenia swojej woli poprzez oddziaływanie – pośrednio bądź wprost – na dane osoby lub środowiska [Paweł Hertz]

szczałka – strzałka wskazująca na lokalizację toalet [z Rabbiem]

szerezada, deincza – nazwy dwóch potraw (lub jednej), które przyśniły się mrówkodzikowi (przypominały indyjski ratatuj z jogurtem)

szkalumnia – kalumnia, którą się szkaluje [Wiewiór]

szlaów – z napisu na przystanku na Bliznem Łaszczyńskiego: MAGDA TO SZLAÓW [wym. szlauf, najwyraźniej zniekształcone „szlauch” – „wąż gumowy”, używane w znaczeniu: puszczalska]

szparagus – asparagus [dolnośląskie]

sztuczniak – dildo [obca starsza pani, por. suchojeby]

szybciorkiem – szybko i zarazem pobieżnie, wstępnie, „na rybkę” [Lisek Vito]

ściadrachać – zniszczyć coś wartościowego na skutek niewłaściwego, nierozważnego użytkowania, głównie o ubraniu (np. buty, kurtkę, garnitur) [rodzice mrówkodzika]

śćlamać – mlaskać, glamać, rzuć głośno [Vrublini]

śliskać – ściskać w spoconej dłoni [z przeklawiaturzenia mrówkodzika]

ślubotrumniak – garnitur jedyny, służący nienawykłemu do jego noszenia mężczyźnie na wszyskie okazje [Gibon]

śmiecionośny kubeł – kosz na śmieci, który za długo nie był  opróżniany [mrówkodzik]

śmierciówka – sosnówko-świerkówka (nalewka) [przeprzeczytanie]

śmierciwy –  śmiertelny [twór Francuza imieniem Brieuc, byłego wykładowcy na UW]

śmierćkoszulka – koszulka z nadrukiem death-dark-hard-devil-666-pain-trash-metalowym lub podobnym [mrówkodzik]

śtopar – 1) jednostka wypindrzona (patrz: wyśtoparcony), w stylu: wyskubane brwi, odęte wargi, ultramodne ciuchy, zachowująca się wyniośle; 2) zespół cech osoby z punktu 1 [Rabbio z mrówkodzikiem]

śwink – typ kolesia, który wyrósłszy z twinka, nie zmężniał, tylko przytył [mrówkodzik à propos Bartka Wrony]

św. męczennik Smegmariusz (ros. cвятoй мученик Cмeгмарий, gr. ἅγιος μάρτυς Σμηγμαρεῖος) – mnich prawosławny z Sebasty, biskup Wszyszczwołu i Urogrodu z VIII wieku, a następnie wielki schimnik. Umartwiał swoje ciało całkowitą rezygnacją ze środków higieny. Wprowadził do liturgii ripidy (dawniej znane jako rypadła, cs. рыпaдленнующествеимые объяжелочезлувсенья) – rodzaj wachlarzy niesionych przez diakonów służących do odganiania zwabionych umartwionym ciałem mnicha much.

świńja – zwykła świnia, ale z pretensjonalną wymową, jaka się zdarza filologom klasycznym, przyzwyczajonym, że „i” jest nie tylko zmiękczeniem, ale musi być słyszalne, bo często tworzy po łacinie (grecku) sylabę, co faktycznie ma w tamtych językach znaczenie, ale naboga, po polsku ogranicza się do nielicznych zapożyczeń („Dania i mania”, ale „dania” i „Mania”); analogicznie lubią wymawiać świątyńja, brzoskwińja, pogańjał [polewka mrówkodzika i mmm, zainspirowana przez nauczycielkę łaciny mrówka z liceum, zwaną Perfekcyjną Pluskwą]

świeczka Caritasu – przedmiot, który posłużył Wiewiórowi do polewania gorącym woskiem jakiegoś nieszczęśnika z Rybnika

świerszczyć – 1) świszczeć (o osobie, która ma przytkany nos i słyszalnie oddycha) [rodzice mrówkodzika]; 2) świszczeć, skrzypieć, trzeszczeć (o zużytym pasku klinowym w samochodzie) [od rodziców mrówkodzika]

takstówka – niezbyt tania taksówka [przeklawiaturzenie mrówkodzika]

test Wagnera-Hitlera – test sprawdzający horyzonty umysłowe badanego: jeśli na wspomnienie o Wagnerze powie coś o Hitlerze, to znaczy, że oblał [mrówkodzik zainspirowany nadmiarem doświadczeń]

tetrabajt – bajt bluzgów i innych wydalin wchłoniętych przez tetrę [mrówkodzik, zainspirowany pomyłką Dariusza Nowackiego]

tonuto – (etymologia niejasna, być może z wł. col tono tenuto „utrzymując ton”) – określenie wykonawcze na śpiewanie właściwych dźwięków w odróżnieniu od śpiewania nietonuto – nawet nie tyle nawet fałszywie, ile nie te nuty, co trzeba [zasłyszane od Rabbia, etymologia by mrówkodzik]

Traktat Lubelski – Traktat Lizboński [przejęzyczenie Wiewióra]

trendsekser, trendsekserka (por. sekser i trendsetter)  – osoba zajmująca się zawodowo określaniem płci hipsterów odwiedzających modne lokale [mrówkodzik]

troll-on – odorant [mrówkodzik]

tryb rozkazująco-pytający – służy do zadawania pytań silnie sugerujących odpowiedź lub skłaniających do działania, np. Ty mnie lub? [mmm i mrówkodzik]

uchunyl – wychuchol [słodkie przejęzyczenie Myszora]

uciprać (upiprać) – ubrudzić, powalać [rodzinne u Rabbia]

udupić – udusić dupą (w nawiązaniu do fetyszu otyłych kobiet siadających mężczyznom na twarz, rodzaju asfiksjofilii) [przejęzyczenie Anody]

ugrdulić – pozlepiać z niepasujących do siebie kawałków, stworzyć zakalcowatą całość, bajaderę, najczęściej o twórczości [Hob.]

uklipać (się) – ubrudzić, zwł. ubranie, podłogę, obrus [rodzinne u Rabbia]

umiersytet – uniwersytet [przeklawiaturzenie Jadźki Habilitowanej]

utracone korzyści potencjalne – to, czego się człowiek spodziewał, i tak się w tym oczekiwaniu zapamiętał, że zapomniał, że skóra na niedźwiedziu niepodzielona, gołąb nadal na dachu, a ręka wiadomo gdzie [mrówkodzik]

utytłanie – utytułowanie, bycie laureatem nagród, zwł. literackich [eł]

umrzesz-pieprzyk – znamię potencjalnie rakowaciejące [Vrublini, mrówkodzik]

urbaniec – to, co emeryci-komuniści odmawiają, podczas gdy emeryci-katolicy odmawiają różaniec (jak np. tygodnik „Nie”) [mrówkodzik]

urynoł – duży, ciężki, nieustawny mebel, głównie do siedzenia (np. wielka skórzana kanapa) [Rabbio, etymologia nieznana]

uściaki – uściski z jakże przyjemną literówką [Rabbio]

uściski – uściaki z mniej przyjemną literówką [mrówkodzik]

усмирительная рубашка (usmiritiel’naja rubaszka) – ros. kaftan bezpieczeństwa [serio]

uwolniny – rocznica adopcji zwierzęcia uratowanego od złego losu w hodowli [Kura Fatima]

vatentia senilis  (z łac. vates i z pol. wata) – wieszczenie starcze, zwana także sodowizną późną, przypadłość niektórych pisarzy  [mrówkodzik]

Vulvomyces bulgaricus, Vulvomyces poznanskii, Vulvomyces wspolnae występujące u niektórych kobiet gatunki grzybów symbiotycznych, z których uzyskuje się cenne antybiotyki z grupy waginomycyn o charakterystycznej przykrej woni

wargi sromotne – wargi sromowe [przejęzyczenie Gibona]

Węgorapa – zupełnie autentyczna rzeka na Warmii (Mazurach?); kolejne piękne nazwy cytuję wg Wikipedii:  wypływa z jeziora Mamry, przepływa przez Węgorzewo i po połączeniu z Instruczą tworzy Pregołę; największymi dopływami Węgorapy są rzeki: Gołdapa, Kanał Brożajcki, Wicianka oraz Pisa.

wiatry namiętności – świadectwem dobrej zabawy [mrówkodzik]

Wielki Zderzacz Hardonów – właśc. Wielki Zderzacz Hadronów; w tej wersji miejsce, gdzie mężczyźni wpadają na siebie ze wzwodem [ang. hard-on – wzwód; mrówkodzik] [por. kogucia ślepota]

Wilkomira ze Strużyc – żyła na przełomie XIII i XIV wieku; odmówiono jej przyjęcia do skryptorium miejscowego zakonu żeńskiego i podjęcia studiów biblistycznych, a dopuszczono jedynie do pracy zwykłej  stróżki; z zemsty poczęła czcić demona Titivillusa , który w nagrodę za wierną służbę sprawił, że jej nazwisko będzie mącić w księgach po wsze czasy [patrz wyżej: klątwa Stróżki] [mrówkodzik/Ord.Podtworecka]

winnica (r. m.!) – mężczyzna, który dopuścił się przewiny pod wpływem alkoholu (wina) [mrówkodzik, etymologia tutaj]

wiuchać – wachlować, robić wiatr [rodzinne u Rabbia]

wlulić się – 1) wślizgnąć się do łóżka, pod kołdrę; 2) wkupić się w czyjeś względy, załatwić coś sobie (np. posadę) [rodzinne u mrówkodzika]

wniebowzdęcie – stan, w którym publiczność jest pod takim urokiem znanego nazwiska gwiazdy, że nie zauważa żenująco niskiego poziomu występu i jest zachwycona [mrówkodzik przy okazji Viviki Genaux w Warszawie]

womitiera – 1) inaczej rzygownik [Jeż T.]  – częsty w peerelowskich blokach balkon, którego nie ma, to znaczy można otworzyć drzwi i się co najwyżej wyrzygać przez barierkę [mrówkodzik], 2) zdobna patera lub żardiniera służąca do deponowania wymiotów [nie mrówkodzik]

wpółdwójnasób – intensywnie pojedynczo [mrówkodzik]

wstrzymanie ciąży – niezrozumiały eufemizm, z którego wynika, że wstrzymaną ciążę da się wznowić  [źródło]

wstyd – przyrodzenie, przydatki i takie takie. etymologia: moherowa sasiadka mmm do jego trzyletniej bratanicy bawiacej się – jak to dzieci – nago nad wodą: Zakryj wstyd!

wyciorać – przedwcześnie zniszczyć jakieś ubranie (inne niż buty), często na skutek użytkowania niezgodnego z przeznaczeniem danej części garderoby (por. ściadrachać) [rodzinne u Rabbia]

wyciorowa pora – przyjemna odmiana wieczorowej pory, szczególnie w towarzystwie bruneta [mrówkodzik]

wydziawiać się – ogólnie się, tak jakby, prezentować, oferować, oddawać [mmm]

wygichnąć – wyciec, wypłynąć (zwłaszcza o zawartości tuby, która została za mocno przyciśnięta, a po odkręceniu za dużo z niej wylatuje) [Rabbio]

wyjajić się (a. wyjaić się) – zdecydować się lub podjąć działanie po długim namyśle, wahaniu, np. podczas gry w karty [od rodziców mrówkodzika]

wyjmij wibrator Veni, creator, np. VIII symfonia Mahlera [od MC Emsi]

wyszczał – wystrzał z przepełnionego pęcherza [mrówkodzik, inspirowane wymową Napieralskiego]

wyśtoparcony – chudy, kostyczny, a do tego nadęty lub podłowaty (najczęściej o francuskich kobietach) [Rabbio]

wywindły – (o człowieku) zmarnowany, wynędzniały, chudy, blady [rodzinne u Rabbia]

wywłoczko – flaczkowata poszewka lub cała poduszka[Rabbio]

zabójcze dildo z lunetą – karabin myśliwski [Tajny D.]

Zadek (właśc. Buddy Studson Zadek) – pseudonim autora muzyki oryginalnej do filmów francuskiej wytwórni Cadinot o panach dla panów [podrzucone przez Bartoża]

zadkoczenie – zaskoczenie od tyłu [z czyjegoś przeklawiaturzenia]

Zadepthałby myä koń przÿ żłobié – nieznany dotychczas utwór z Tabulatury Jana z Lublina, pokrewny wzruszającej pieśni Zakłułam się tarnem (oryg. Zakłołam szyä tharnem); zrekonstruowany tekst pierwszej strofy brzmiałby we współczesnej pisowni: Zadeptałby mnie koń przy żłobie / Oj, nie pożyłabym ja sobie / Oj dana, dana / Nie pożyła sobie [incipit spontanicznie wypowiedziany przez Rabbia  w rozmowie o strachu przed końmi]

Zakład Wesołego Pobytu – szpital psychiatryczny [Wolf]

zakazany wnet – ogólne określenie jedno-, rzadziej dwusylabowych słów-wypełniaczy, zaniedbywalnych znaczeniowo, a stosowanych przez mniej sprawnych tłumaczy jako zapchajdziury, pozwalające utrzymać rytm przełożonego wiersza (chodzi głównie o zaimki osobowe, często w formie mocnej zamiast słabej, zaimki wskazujące, partykuły i przysłówki) [mrówkodzik]

zalando – stan upojenia alkoholowego [z Internetu]

Zamariocie – okolice Marriotta, z naciskiem na Wspólną, Poznańską i Żurawią [mrówkodzik]

zaniebezpieczenie – zaniechanie i lekceważenie rodzące niebezpieczeństwo

zapalenie komara – uczulenie na ugryzienia komara [przejęzyczenie mrówkodzika]

zapeskłaczyć, speskłaczyć – pobrudzić, umazać, utytłać, ewentualnie do tego pognieść [rodzice mrówkodzika]

zapora cieciowa – zablokowanie trolla lub stalkera na portalu społecznościowym [mrówkodzik]

zaprzedpaszczenie – stan na chwilę przed zaprzepaszczeniem [mrówkodzik et al.]

zasłużny, albo posłużny – zdobywający uznanie ze względu na swoją usłużność lub posłuszeństwo [Damianek]

zastrzyki z kutabionu – seks [powiedzenie ojca hr. Roletti]

zastrychnięty – zamknięty w sobie, zakompleksiony i agresywny, mający w sobie coś z pochwicy [określenie stosowane od dawne przez mrówkodzika, dopiero Agathé uświadomiła mu, że jest idiosynkratyczne]

zaświebodziej – przedwczoraj [ze snu mrówkodzika]

zboże – żniwo ewangelizacji [mrówkodzik]

zdjęcie komunijne lub zdjęcie od komunii – umieszczane w programie koncertu/spektaklu zdjęcie wykonawcy sprzed tak wielu lat, że ledwo da się rozpoznać w nim osobę stojącą na scenie [Rabbio]

zestać się – antonim do „rozstać się” [mrówkodzik]

zgwałtowanie – zgwałcenie, gwałt [pewien znajomy Białorusin]

Zielony Gil – oryg. Don Gil de las calzas verdes, dramat Tirsa de Moliny (serio); autorem przekładu jest Julian Tuwim, więc niewykluczone, że ten tytuł to przejaw jego poczucia humoru

ziunąć – wyrzucić do śmieci; określenie to pochodzi od zwyczaju mrówkodzika w wieku lat kilku, który wrzucenie czegoś do kosza kwitował okrzykiem „ziu!” (prawdopodobnie pochodzi to od słowa „wyziucić”) [doniesione przez rodziców mrówkodzika]

zjerzyć się – zjeżyć się, szczególnie na myśl o rimmingu lub rzyci w ogóle [mrówkodzik]

złabość – słabość, która rodzi zło [literówka tłumaczeniowa mrówkodzika]

Złempik – korporacja księgarsko-wydawnicza o fatalnych praktykach [Vrublini]

złotosić – poniszczyć i zostawić, np. jakieś krzaki, nietrwałą budowlę, może tkaninę [rodzinne u mrówkodzika]

znajomy po mieczu – albo po kądzieli… zależy, co kto lubi [Vrublini, mrówkodzik]

znawiać – zmyślać, nieszkodliwie ściemniać (ale w granicach rozsądku, realistycznie) [rodzice mrówkodzika]

znawisko – znane nazwisko (np. autora) [przejęzyczenie mrówkodzika]

zwyże i spadki – wzloty i upadki [przejęzyczenie znajomego Tazia]

żebrochwałki – informowanie świata o poczynaniach swoich lub cudzych (np. przełożonego, małżonka), które są rutynowe dla zajmowanego stanowiska, wykonywanego zawodu, żeby stworzyć atmosferę wielkiego osiągnięcia i zasugerować, jak ważna jest osoba, której dotyczą (np. pisanie: „Dziś byłem w biurze na zebraniu”, scil.: „Wreszcie nie jestem bezrobotny”, albo: „Nasza redaktor naczelna znalazła się w gronie ekspertów…” scil.: „Nie jesteśmy marginalnym czasopismem”) [mrówkodzik]
 

życiany, śmierciany – słowa pojawiające się w notatkach Juliana Antonisza [wystawa w Zachęcie]; nie jestem pewny, czy mają to być przymiotniki, czy o rzeczowniki w liczbie mnogiej (życianami nazywano kiedyś chyba  czasem witaminy; może śmierciany to takie antywitaminy?)