Archives for posts with tag: estetyka

– Dotarło do mnie właśnie, jak drastynicznie, tragopitulicznie durne jest wymyślone przez Jacka Cygana – bo kogóż by innego! – sformułowanie „mój sokole gromowładny”. WTF?! Aż się człowiekowi chutor w burzanie otwiera.

– Oj tam, oj tam. A “Galileo, Galileo, Galilileo let me go! Let me go! Bismillah let me go! Scaramouche, Scaramouche will You let me fandango?” Czy jakoś podobnie. Głupie? Głupie. Genialne? Genialne. Nie mieszajmy „rejestrów”. Co, oczywiście, nie znaczy, że „Dumka” jest genialna. Ale Cygan ma na koncie kilka evergreenów.

– Moim zdaniem ten tekst Queenów jest świetny na wiele sposobów – głównie dlatego, że coś wnosi, burzy, pobudza estetycznie. Cygan zazwyczaj robi coś przeciwnego. Kołysze polskiego cebulaka w jego snach z pasztetowej i salcesonu. Evergreeny – może i tak, ale wiecznie zielone dlatego, że są z plastiku.

 

 

– Ładny facet.

– Ale w mokasynach na nadmiernie opalonej stopie.

– Mokasyny… Co za obuwie! Zazwyczaj jeśli nie jesteś rodowitym Włochem po czterdziestce, sączącym veneziano na Trastevere, to wyglądasz w tym nieszczególnie. To znaczy on też wygląda nieszczególnie, ale przynajmniej jakby tak… Na swoim miejscu.

– Tak. Mokasyny to przeważnie taki obuw dla taniego czarusia-podrywacza znad Morza Śródziemnego. Włosy na żel, złoty łańcuszek na szyi i brak górnej lewej czwórki.

 

 

– Chciałem podrzucić do słowniczka: „lalalizm”, czyli wokaliza – może być „la la la” albo „o-o-oo”… Albo inne cóś – celem nabicia ZAIKS-u, który płaci od minuty wykonania.

– Taka wierszówka-nutówka! Czasówka. To chyba rodzaj bardzo niekorzystnej pożyczki. A nie, to chwilówka.

– Owszem, wysoko oprocentowana uszyma odbiorców.

– I poddana bezlitosnej windykacji estetycznej.

 

 

 

Chłopcy lubią się bawić rzeczami twardymi, które można rozebrać, natomiast dziewczynki wolą się bawić rzeczami miękkimi, które trzeba po prostu przytulić.

[Jan Duda, źródło]

*

Klient poprosił o nowoczesne wnętrze z zachowaniem klasycznego designu, ale z poczuciem estetyki. W HOMO DECO zdecydowaliśmy się na dwa mocne akcenty – męski klubowy i delikatny lekki kobiecy. A w efekcie wyszło nam takie obłędne, mega ciepłe i przytulne wnętrze.

[źródło]

*

Urodził się w Grudziądzu, a studia wokalne rozpoczął chyba u … Pana Boga. To pozwoliło mu śpiewać piosenki na podwarszawskich estradach już w 1941 r.

[Teatr Wielki–Opera Narodowa, źródło]

*

Miłosna historia utrzymana w duchu rodzącego się sentymentalizmu wciągnęła mnie swą treścią do świata opisywanego przez Rousseau. Opowieść o niespełnionej miłości i wyrzeczeniach bardzo mi się spodobała i była wspaniałą towarzyszką w podróży pociągiem.

[źródło]

*

Widok na Wysranki z Wyżniej Kiry Miętusiej

[źródło]

*

„Żywa woda” to płyn wysokoustrojowy o odpowiednich parametrach biologicznych. Woda ta posiada właściwości fizykochemiczne, mające przede wszystkim wpływ na optymalizację płynu fizjologicznego. Zawiera też odpowiednie pH, tlen, antyoksydanty, elektrolity i odpowiednią strukturę. Parametry te powodują, że organizm jest na bieżąco filtrowany i oczyszczany – tłumaczył PAP diagnosta Miasta Kobiet Radosław Zakrzewski.

[Dziennik.pl, źródło]

*

Péter Esterházy nie żyje. Wielki pisarz, hrabia, kibic i geniusz miał 66 lat

[Krzysztof Varga, źródło]

*

Maria Konopnicka jest ofiarą jednego z największych fałszerstw polskiej historii literatury. W rzeczywistości pisarka była bowiem postępową, samodzielną lesbijką niestroniącą od licznych romansów z młodszymi mężczyznami.

[Michał Zygmunt, źródło]

– „Etiudami symfonicznymi” oraz „Etiudami-kanonami” Schumann udowadnia, że potrafił pisać na fortepian rzeczy autentycznie ciekawe, a nie tylko taśmowo produkować minoderyjne skisłe pruty w stylu „Karnawału” czy „Scen leśnych” albo „Kreislerianów” czy „Novelett”, które w większości są subtelne jak bawarski masarz, dowcipne jak wujcio Beethoven i błyskotliwe jak piekielne dłużyzny Schuberta. Ale oczywiście pamięta się głównie o tych jego flatulentnych miniaturach.

– Bosz. Kocham Haydna, nie znoszę Schumanna. No, dobrze. Zaraz posłucham tych etiud.

– Gupiego też można kochać wszak! A brzydki może się podobać. Aha, żeby było już całkiem w stylu Katona Starszego: A poza tym uważam, że Haydn jest gupi!

– Proszę mi tu natychmiast zaprzestać obrażania Haydna Josepha!

– Och, ja jestem przekonany, że on się zaimpregnował pudrem na peruce i nie straszne mu żadne obrazy. Po kimś, kto napisał setkę symfonii, i to takich, nie spodziewałbym się wrażliwości na cokolwiek, a już na pewno nie na krytykę.

– To jak z polskimi wykonawcami, reżyserami, dyrygentami – nie da się ich obrazić, bo są przez wszystkich dookoła utrzymywani w takim przekonaniu o własnej zajebistości, że przenieśli się już w inny wymiar.

 

1. Quod mef nutrit…

szukam ludzi chętnych na mef :) posiedzieć, pobawić się, obejrzeć film. Po prostu na prochach

2. …mef destruit

Zabawa owszem ale powoli mnie nudzi chem itd…. zobaczymy co oferujesz . …  NADAL SIĘ KURWA ŁUDZE ….. że znajdę kogoś na dłużej nie tylko na sex….

3. Witamina N

I love to travel ,I love dogs ,gym is my life ,music and dancing is my only hope in life

4. Bushido 2.0

normalny spoza środowiska Słabe jest to, że zamiast mózgu i sztuki konwersacji i przyjemnego seksu ważniejsze są mięsnie i siłownia! Dyskretna znajomość bez wchodzenia sobie w życie!

5. Sexitus letalis

Typy tzw. przeciętne, zwykłe, normalne to najniższa kasta- jednostki bez godności w stanie upadku i śmierci klinicznej.

6. Katalog pokrętów

Nie toleruję a) starych pedałów (wytruć); b) lamusów i głupich maminsynków (opluć & skopać :); c)seksoholików (skopać & pociąć :)) d) bi, uni (pobić:) e) zarośniętych (wygolić małpiszony)

7. Oblicza formy zdaniowej

ONLY FOR MY ???? !!!!

8. Trudna rada w tej mierze, przyjdzie się rozjechać

Nie mam spodni rurek, apaszek, opasek silikonowych, fryzury na sarmatę… Nie toleruję pedalstwa!!!

9. The address is silence

Chcesz się ruchać, zdjęcie…chcesz w mordę??? Nie ten adres baranie.

10. Trepa/nacja
Mundur tylko na mundurze. Przebierańców nie potrzebuję. Co nie oznacza, że szukam tylko kogoś z mundurówki. Po prostu nie lubie fetyszystów.

11. Tabletka z krzyżykiem na drogę
Chyba nikt nie lubi tej rubryki. Nie wydaje mi się abym musiał świecić gołą klatą lub dupą, żeby przyciągnąć na swój profil analne „wiertarki”. Jestem rzemieślnikiem nie humanistą więc postaram się nie przynudzać pisząc ‚esej’ w tej rubryce, która doprowadza mnie do bólu głowy z braku pomysłów co mógłbym napisać.

– How big’s anal bleaching in Poland?

– What do you mean?

– Oh, I mean turning yout brown spider into a vanilla one.

Hertz Menalku

[Paweł Hertz, Wiersze Wybrane, PIW, 1955]

– Byle tylko nie stało się tak, że potencjalnie każdy, kogo nie lubi obecna władza, a kto może komuś nadwrażliwemu wydać się jakkolwiek kontrowersyjny, stanie się największym obrońcą dobra, piękna i prawdy.

– Na przykład taki Treliński, niegospodarny koniunkturalista, który swoją obecną pozycję zawdzięcza pewnie głównie temu, że w polskiej kulturze lata 90. – głodne Zachodu i Hameryki – potrwały co najmniej do 2015 roku, a może i trwają nadal.

– Strach się bać. Jeżeli on – który zresztą wspomnianą arię fellatio zamienił na arię penetratio, chyba żeby było bardziej po bożemu – miałby teraz wyjść na bezkompromisowego bojownika o sztukę i wolność, to wtedy dopiero będzie się trzeba załamać i stwierdzić za poetą „że nie ma granicy rozkładu”.

– Nie sądziłem, że to powiem, ale z dwojga złego, to niech on sobie dalej udzielnie włada w tym teatrze, bo jak go usuną, to – jako męczennik, a może i święty – dopiero będzie nie do zniesienia.

– Byłem w Paryżu na „Sinobrodym” według Warlikowskiego. Publika padła na kolana.

– Warszawscy klakierzy nie mogą paść przed Trelińskim na kolana, bo już leżą przed nim krzyżem.

– No i bez tych jakichś obciachowych rzeźb lepiej.

– Przestań! Chłopiec wyciągający cierń w takim lokalu jest akurat bardzo na miejscu.

– Powinien sobie z dupy wyciągać.

– Wpychać sobie powinien. „Chłopiec wpychający sobie cierń do dupy” – to brzmi godnie.

– La, la, la, la, la – la – laaaa!

– Ślicznie! Co to?

– A cały dzień dzisiaj układają mi się takie  melodyjki. Mógłbym być kompozytorem klasycystycznym.

– Wtedy to każdy mógł być kompozytorem. Jak ktoś w osiemnastym wieku w ogóle umiał w Polsce czytać i pisać, to zwykle niestety nie mógł się powstrzymać przed jakąś formą twórczości, i my to teraz musimy czytać i tego słuchać.

– Wiesz, że – z drobniutkimi wyjątkami – nie lubię pierwszej szkoły wiedeńskiej.

– Ja tylko Beethovena. Nienawidzę go, jakby mnie wielokrotnie zgwałcił w przeszłym życiu.

– Ale aż tak?

– Tak. Czekasz aż to się wreszcie skończy, a tu nie, raz za razem się to powtarza, łup, łup, łup, wali i cię dobija.

1. Matrix

interesuje mnie sex, to proste. Zasady też są proste:
-dostarczam hotel w centrum i zabawki
-umawiamy się na określoną godzinę, a spotkanie trwa 3-4h
-na stoliku będą czekać 2 tabletki- viagra i tabletka gwałtu (lub podobna)
-ty bierzesz jedną, ja drugą; ty ustalasz kto jaką

2. Gejnealogia

Mieszkam w Chicago. Moi dziadkowie pochodzili z Polski. Mój dziadek pochodził z Krzeszowa, na południe od Wadowic. Moja babcia pochodziła z Stara Jastrząbka, na północ od Pilzna. Byłem w obu tych miejscach tego lata. Mówię trochę polskiego. Szukam polskich znajomych w Chicago i Polska.

3. Można trzymać zamknięte

Okienko nie wystarczy by wyrazic siebie.

4. Adresat

Mam swoją etykę i tego samego oczekuję w zamian

5. Alternatywa wenerologiczna

Za wszelkiego rodzaju sex propozycje dziękuje gdyż wychodzę z założenia że „Lepsza Rączka Niż Rzeżączka” ;)

6. Podpuszcz[k]a

dojrzały jak parmezan
oraz równie smakowity…

7. Deprecjacja i anihilacja

Sęk w tym, ze w dzisiejszych czasach faceci nie doceniają takich ,,romantycznych facetów”. W dobie ,,bombardowania” ludzi seksem przez wszelkiego rodzaju media, znaczenie miłości zostało zdeprecjonowane do takiego stopnia, ze dziś ona praktycznie w ogóle nie istnieje.
Ludzie są ze sobą głównie dla przygodnego seksu, dla zaspokojenia swoich potrzeb a nie dla prawdziwej miłości. Nie mniej jednak Ja wierzę-być może naiwnie- że spotka mnie kiedyś miłość o której puste pedały mogą sobie tylko pomarzyć.Tacy ludzie nigdy nie docenią potęgi miłości.

8. Possession

Kogoś dla siebie. Po prostu

9. (W)z(a)wód miłosny

Uwielbiam uprawiać nie tylko seks , ale i sport, od pewnego czasu zajmuje się modelingiem branżowym, czyli pozuję do pism o tematyce Gejowskiej.
Zawód jaki mam to Technik Hotelarstwa, ale wole imprezki jak pracować w zwodzie.

10. Numerkologia

Debili na tym portalu nie brakuje. czy 20 czy 30 czy 48 to i tak wiekszosc z was jest dziecinna i załosna
Moim błędem jest i było szukanie kogo kolwiek w miejscu zamieszkania,
czy to duze czy małe miasto i tak sie nieogarnieci znajda

11. Odpoczniesz to sobie w trumnie

poznam kumpli do fajnego spędzania czasu: imprezy, basen, rower, kino, podróże, piwko, spacery, teatr, koncerty, bilard, kręgle, gokarty, libacje

12. Odraza

Odrazu mowię, nie lubię otyłości, nadwagi.

– Widziałem ostatnio filmik, na którym Japończycy w kurtkach puchowych przewiązują się w pasie, schylają się i wyglądają od tyłu jak małe dzieci. Zrobię to kiedyś, to zobaczysz.

– A nie łatwiej znaleźć ten filmik w Internecie?

– Ale jak go znaleźć?

– Ja ostatnio nie mogłem sobie przypomnieć, jak się nazywał ten obraz Dixa. Portret Sylvii von Harden. Skoro tamto odszukałem, to i to znajdziemy.

– A jak szukałeś?

– Wpisywałem w wyszukiwarkę frazy typu expressionism German woman cigarette von painting 1920s albo ugly woman portrait von smoking Germany twenties. Najbardziej pewny byłem tam słowa von, więc wpisywałem też Petra von Kant portrait; wiedziałem, że to nie ona, ale miałem nadzieję, że ktoś się podobnie pomylił i mi wyskoczy.

– No nie wiem. Wiesz, ile Japończycy robią filmików?

– A wiesz, ile w Niemczech w latach dwudziestych było ugly women?!

– Ta knajpa jest zbyt serio. Brakuje jej cudzysłowu.

– Powinni puszczać stare hity mix, a nie tylko stare hity.

*

– Potasem się uśmierca.

– Co?

– No tak, podaje się coś nasennego, na przykład etorfinę, a potem wstrzykuje chlorek potasu.

– Chyba chlorek kutasu.

*

– Nie patrz tak na mnie.

– To łamie moje serce?

*

– Ja ci nie powiem.

– Dlaczego nie?

– Bliska ciału koszula.

– Dejaniry chyba.

*

– Tu ktoś napluł. Nie brzydzisz się?

– Ale nie wiem, kto napluł.

– Aha, to nie wiadomo, czy zetrzeć, olać, czy zlizać?

Cheeseburger z frytkami i sałatką: 31,90zł

Czas oczekiwania na jedzenie: 15 min

Menu firmowane przez Ewę Chodakowską*: bezcenne

IMG_2858

————————————————————————————————

* Z wyliczeń z tego arcydzieła estetyki i bromatologii wynika, że garstka musli z chudym jogurtem ma tyle samo kalorii, co ćwierćkilowy hamburger. A sam jogurt 0% ma 132 kcal w 100 gramach…

1. Dałby

Dałbym zdjęcie z twarzą na główne, ale boje się starych oblechów XD

2. Znacz(e)nie

To znacznie ciekawsze dla kogos odkrywac co czyni ze mnnie indywidualiste, niz dla mnie pisanie o tym…

 3. Hardkor

szukam aktywa z podgórza mam lokum plac bohaterów getta :)

 4. White power

nie kłam.bądź sobą.biały

uśmiech.kreatywność.wysokich

 5. Nie to, co sto lat temu

Dzis tak trudno o prawdziwe szczescie …….

 6. Lustro wody czeka

Mojego bliźniaka

 7. I lusterko wsteczne też

DOŚĆ MAM JUŻ TEGO PEDALSTWA KTÓRE OGARNĘŁO PRAWIE CAŁE FELLOW, sam czuje się zagrożony w tym fałszywym dwulicowym świecie.

8. Mąż (p)oszukiwany
Ktoś jeszcze szuka monogamistycznego zwiazku???

9. Determinacja

Milczenie to jeszcze nie cisza! Staram się robić w życiu to, do czego zostałem stworzony i ogrzewam niestrudzenie zimne, niebieskie przestrzenie.

10.  Deklaracja

nie zostaliście moimi znajomymi !! nie zostaniecie nimi nigdy już

 11. Demoralizacja

szukam siuuuska , wacka jacka i chleba głodny jestem D:

12. Marginalizacja

Ustabilizowany, zrównoważony, z marginesem na pedalstwo

14. Itinerarium penis

Jak działa serce? Jak penis, przemieszcza się tylko szybciej i krótsza droga.

– Przestań, to jest wybitna sztuka!

– Tutaj wybitne to co jest najwyżej szambo.