Archives for posts with tag: prostytucja

– W przygotowalniach komputerowych czasopism „kolorówek” w dziale fotoedycji wśród operatorów składających strony mianem „rozkładówki” zwykło się określać damę lub dziewczę w tzw. określonej pozie. 

– Co się onegdaj elegańciej pozą odaliski nazywało… Vel rozkładupką.

– Raczej „obaliski” (od obalonej pozy). „Rozkładupka” prześlilcznej urody. Prywatyzuję!  

– No, mój panie, za prywatny lap dance to trzeba bulić piniędze! Te Anastazje P. i ich epigonki to były pionierki prywaty. Prekursorki przedsiębiorczości! Na drodze wsiebiebiorczości.

– No, pan wi.. w białego dnia…. takich rzeczy?

– Jak to mawiają, gdzieś na Ziemi zawsze jest ciemna noc!

– Mój znajomy hrabia śp. hr. M.-Ż. (a csso… się miało znajomych arystokratów..) zwykł mawiać z lekko angielskim akcentem, którego nabył w toku emigracji: „W nocy all cats are black.. zwłaszcza tam… he he…” – i tu śmiał się cokolwiek sarkastycznie i krzywo.

– Jak krzywo to może jakaś żydowska ona była…?

– Hrabia wspominał o etniczności sprawy…

– A, jidzisz pan, jidzisz. Wyczuł pismo nosem. Pismo kwadratowe, ma się rozumieć.

Ujawnili ile zarabiają męskie prostytutki w Polsce. Czy da się dociągnąć do pierwszego?

[Planeta.fm, źródło]

*

Młodzi ludzie wchodzą policjantom pod pały, bo wierzą, że walczą o romantyczną ideę niepodległej Katalonii […]

[Magdalena Grzyb, źródło]

*

Kurs dedykowany Absolwentom „Podstaw pisania” lub osobom z doświadczeniem pisarskim […]

Nie licz jednak na rozbudowaną część teoretyczną i na to, że będziemy omawiać arcydzieła literatury. Po ukończeniu zajęć, nie będziesz recenzentem dzieł literackich. Powinieneś za to posiadać niezbędne narzędzia do skonstruowania i wypełnienia tekstem swojej opowieści. Postaram się przygotować Cię do samodzielnej pracy nad powieścią. […]

Na naszych kursach piszemy. To podstawa współpracy nauczyciela z uczniami. Pisarz jest pisarzem, jeśli pisze. Nie można nauczyć się pisania, słuchając „gadających głów”.

Nie ma żadnych ocen, stopni.

Wierzymy w rozwijający i motywujący wpływ konstruktywnej krytyki. Możesz się uczyć od nauczyciela, ale i od innych uczestników kursu. Nie ma lepszej szkoły, niż nauka na cudzych błędach. Po co masz wyważać otwarte drzwi?

[Joanna Opiat-Bojarska, źródło]

*

Relewantnym terminem dla oznaczenia pojęcia „seks oralny” trzeba uważać słowo „felacja”. Potem tego, kto pełni oralną stymulację członka nazywają „aktywny irrymant” – a recypient, będąc równoprawnym uczestnikiem kontaktu nosi nazwę „pasywny irrumant”. Ich działalność nosi nazwę „irrumacja”, lub kunnilingus (działanie językiem i wargami na wulwę). Ten proces i jest zwany felacją. Jednak biblia nic nie mówi o orogenitalnych kontaktach między mężem a żoną. W kintekście Pisma świętego są uważani jednym ciałem. Ale w pogańskich kościołach Izraela seks był osądzamy. Rozpusta także była osądzana. Takim czynem rozpusta jest akt płciowy między nie mającymi ślubu mężczyzną i kobietą. w takim przypadku oni także grzeszą przed bogiem i temu poniosą karę za swoje grzechy. Za wszystkie opisane wyżej postępowanie jest przewidziana kara w granicach przepisów biblijnych, jednak w biblii nie ma nic, co by mogło mieć stosunek konkretnie do seksu oralnego lub masturbacji.

[źródło]

*

Ta książka mówi o wirtualnych ekonomiach, digitalnej reprodukcji, wyzysku na cyfrowych rynkach pracy i wycenie pracy artystycznej.

[Piotr Marecki, źródło]

*

Anna: Udany związek to jest taki, w którym ludzie oprócz tego, że się kochają, to też lubią się. Ja jego lubię…

Marcin: Ja też ją lubię! Ale udany związek to tak naprawdę bardzo ważne rzeczy: poczucie humoru, to, że nas bawią podobne rzeczy, na przykład wczoraj oglądając dwa stand-upy amerykańskie rżeliśmy dokładnie w tym samym momencie…

Anna: I ubieramy się podobnie! Marcin się mną inspiruje

Marcin: Robimy co innego w pracy, ale jakoś podobnego w tym szeroko rozumianym świecie, więc jest o czym gadać. Ja się z tą panią nigdy nie nudzę, ona się ze mną nudzi.

[Anna i Marcin Mellerowie, źródło]

1. Myślą, mową…

Monogamiczny z zasadami, męski pieszczoch
Nie toleruję ciotowskiego (kobiecego) przegięcia: w mowie, zachowaniu, ubiorze.

2. …Uczynkiem…

Cześć! Mam na imię Kuba i szukam kompana przytulania. Uwielbiam wspólnie oglądać filmy&seriale. Nie pogardzę dyskusją na temat ostatnio przeczytanej książki czy obecnej sytuacji politycznej :3

3. …I zaniedbaniem

Jestem zdrowy i tego oczekuję – jak widzę, co się dzieje na wydmach latem to mnie poraża. HIV to realne zagrożenie, a jest jeszcze HCV itp, Pomijam kwestię higieny, jako coś oczywistego – niestety brudasów wciąż nie brakuje.

4. Bądź fajny, albo nie będziesz fajny

Osobom bez zdjęcia z góry uprzedzam że nie odpowiem.
A tak to miły chłopak rozwijający sie jako tancerz.
Nie lubie osób o niskiej samo ocenie i osób które nie są szczere
Niestety jestem osobą która patrzy na wygląd
Jak chcesz wiecej rzeczy wiedziec o mnie to śmiało pisz

5. Pochwała nudy

Taki ktoś kto szuka ktosia, z którym będzie mógł realizować swoje pomysły na nudę a może stworzy coś trwałego

6. Kotek i miś, motek kiś

Chciałbym wolności w związku. Np miś dzwoni- kiedy będziesz ? wiesz kotek nie będzie mnie na kolacji bo jestem z karoliną. Miś odpowiada aha to schowam butelkę wina do lodówki niech się schłodzi. Przyjdziesz to ją wypijemy kotek.

To jest wolność. Szacunek i zrozumienie.

7. Bez języka

Ktoś jeździć na rowerze wieczorem chętnie dołączyć ? Z okolicach buku! bez języka lub w Polsce szukam związku i pomocy

8. Kultula jest

Aktywny kultularny dominujący gość, sorry jeśli nie każdemu odpisze, nie wszystkich jestem w stanie obsłużyć i ogarnąć mam ponad 100 wiadomości na 1h, sorry…

9. Malwersacje i malefikcje

Kiedyś wierzyłem w istnienie dobrych ludzi. Zazwyczaj kończyło się to defraudacją uczuć, czasami pieniędzy, najczęściej czasu. Tymczasowo wystarczy tych nic nieznaczących wiadomości (co tam?, jak tam?…), bezinteresownego chamstwa, braku szacunku do drugiego człowieka.

10. Przedziały i podziały

JESTEM LENIWY – nie chce mi sie kasowac wiadomosci wiec PROSZE osoby powyzej 27 lat nie pisac. Nie czytam ich nigdy nie czytalem i nie bede bo wiem ze moja druga polowa jest w przedziale 20-27 lat, oczywiscie za rok bedzie w przedziale do 28 :)

11. Byłem bardzo niegrzeczny, zasłużyłem na karę

Ten kto napisze mi wiadomosc a ma wiecej lat … wiadomosc wyrzucam do kosza, hackuje waszego kompa podkrecam procesor zmieniajac parametry i po tygodniu mozecie szukac nowego sprzetu … jakies zasady i kary musza obowiazywac w koncu w tym bur…lu

12. On teraz biegnie by spotkać cię

NIE ODPOWIAM JESLI TEKSTU NIE PRZECZYTALES!!!! Nie mieszkam w tym zacofanym kraju wiec spiesz sie by mnie spotkac

13. Czystość i biel

Language            German
Body Hair           Shaved, No beard
Kogo szukam:   Zadbanych osob ktore lubia czystosc

14. Przeciągnąć kartą we właściwym miejscu

Sponsorow ( chcesz zainwestowac we mnie chetnie wysle nr Konta gotowke tez akceptuje jestem mily)

15. Mówiąc, że jesteś biały, batożysz niewolników na plantacji bawełny

If your profile says your ethnicity is Caucasian, please read this article:
https://en.wikipedia.org/wiki/Racialism

– Co to za nazwa dla kościoła – Santa Maria della Strada. Kościół pod wezwaniem Maryi Panny Ulicznicy?

– Tak jest, ulicznica zawsze dziewica, bo za dodatkową opłatą wsunie sobie plasterek prosciutto.

– Patrz, Piazzetta Casanova.

– Gdzie?

– Ta brudna dziura na skrzyżowaniu. W sumie pasuje do zainteresowań Casanovy.

– Uroczy placyk. I to na dodatek Alfonsa Casanovy.

– To on miał alfonsa?

– Nie, to chyba jakiś święty był, Alfons Casanova.

– Sprawdzę. Nie, chyba chodzi o Alfonsa della Valle di Casanovę. Był taki dziewiętnastowieczny neapolitański filantrop.

– Nie dość, że Casanova, to jeszcze walę… No, ale skoro filantrop, to przynajmniej można było u niego liczyć na darmochę.

 

– Zastanawiam się, czy chodzenie na koncerty ma dla mnie jeszcze jakikolwiek sens. Wykonania zwykle są co najwyżej średnie, jak dzisiaj, a jak nawet już się trafi jakieś lepsze, to publiczność i tak jest to w stanie zrujnować. Dzisiaj za nami siedział bardzo głośno i dziwnie szybko sapiący pan (serce? astma? POChP?), który zabrał ze sobą dwóch synów w wieku ok. 5 i 6 lat. Na wybór scen z Parsifala. Wagnera. Ci się pokładali, spali i szurali; żadna w tym ich wina. Po drugiej stronie za nami pani wyglądająca i – co ważniejsze – zachowująca się, jakby wykonywała najstarszy zawód świata, z panem, który wyglądał na takiego, co ten interes prowadzi albo co najmniej korzysta z jego usług. Pod koniec II aktu pani roześmiała się pełnym głosem. Najwyraźniej pan opowiadał jej jakieś prześmieszne kawałki (może jakieś mrzonki o tym, że niektórzy robią to nie za pieniądze?). Widać się im spieszyło do pracy lub zabawy, bo po przerwie nie wrócili. Wróciła za to rodzinka jakiegoś polityka głośno wchodząca, spóźniona, kiedy już się zaczęło (kojarzę jego twarz, ale nie umiem powiązać z nazwiskiem, a szkoda). Wreszcie, pod koniec III aktu, kiedy udało mi się trochę wciągnąć i rozmarzyć wśród sekwencji drezdeńskiego amen wzbogaconego innymi motywami z tej ukochanej mojej opery Wagnera – na ostatnich dziesięciu taktach – dwie stare prukwy zaczęły po prostu rozmawiać, ot, tak, tonem konwersacyjnym. Bo czemu nie? W końcu gadanie na koncercie czy spektaklu to norma, a zwrócenie uwagi (choćby najgrzeczniejsze) to chamstwo. A bileterzy i bileterki umywają ręce i zdają się najgłuchszymi i najspokojniejszymi ludźmi na świecie. Przemyśliwam, czy nie zacząć robić takim gadającym ludziom zdjęć i umieszczać ich w galerii hańby.

– To jest niesamowite, ile tu wymalowanych, wypindrzonych dziesięcio-, dwunastolatek. Pełny makijaż, buty na obcasie i odkryty brzuch.

– A ci chłopcy, co tam grają w piłkę, tobym się nie zdziwił, jakby grali psią albo kocią głową, jeśli nie ludzką.

– O, mama woła dziewczynki na kolację.

– E tam, przypomina, że mają iść do pracy pewnie.

– Ciekawe, ile tu biorą za usługę.

– Za prezerwatywę się pewnie słono dopłaca.

– Nie no, chyba zwykle dopłaca się za seks bez zabezpieczenia.

– Gdzie tam, w Neapolu się dopłaca za zabezpieczenie, i to potrójnie!

 

– O, popatrz! Siedzą tam gdzie wtedy. Tylko ogniska nie palą, bo odmalowali i chyba im nie pozwalają.

– Uważaj, jedna nas taksuje i coś tam gada. Jakieś „bue, bue”.

– Ona mówi „łał, łał”!

– I co to niby ma znaczyć?

– Że fajnie. Że my się jej podobamy.

– Dziwne. Może myśli, że jesteśmy bliźniakami…?

– Tak! A ona nie miała bliźniaków!… Zbyt wielu… W tym miesiącu…

– A ta to co ma na sobie za kuse futerko? Kozę upolowała?

– Jedyne, co upolowała, albo upoluje, to sponsor.

– Ona nie jest wcale  t a k a, one tu tak tylko wyglądają.

– Masz rację, to nie prostytutka; to intelektualistka. Puszcza się nie dlatego, że lubi czy musi, tylko po to, by zaakcentować prawo kobiety do samostanowienia.

– Szkoda, że nie do samozastanowienia.

– Wiesz, jak oni się kłócą, to padają jakieś naprawdę okropne sformułowania.

– Coś w stylu: „Kurwisz się! – Bo ty masz małego!”?

– Trochę tak jakby, ale bardziej intelektualnie.

– Aha, zatem: „Trudnisz się nierządem! – Gdyż ty cierpisz na hipogonadyzm!”…

 

– Widzisz ten napis, „TARGI KIELCE”? Przeczytałem go „TRAGIKIELCE”.

– Kékéket.

– Co?

– A nic, to po pseudowęgiersku.

– To coś znaczy?

– Nic nie znaczy, tak mi się z rozpędu powiedziało.

– Czyżby znowu metajęzyk?

– Daj mi spokój już z tym metajęzykiem.

– „Skiereszowano kurewkie to ja bym nazwal najgorszo.”

– Że co? Co ty właśnie powiedziałeś?!

– No, to był taki przykład użycia metajęzyka. A nie?

 

– A tobie się podobało centrum Pompidou?

– Niezwykle! Widziałeś te rury? To bardzo wzruszające, taki pomnik: „Rurom – Naród”.

– Ty byś się puścił za czekoladki!… Z kimś brzydkim i starym. Byleby ci dał neuhausy.

– No, oczywiście! Albo dwadzieścia złotych.

Zamknięcie sezonu, przedstawicielka korposponsora odbiera statuetkę za zasługi. Wypowiada słowa podziękowania skierowane bardziej do swojego pracodawcy w sumie niż do wyróżniającej firmę instytucji. I wyznaje szczerze:

– …Sponsoring zależy od gustu prezesa firmy…

Mówią, że w takich chwilach całe CV przelatuje człowiekowi przed oczyma.

– Sypiałem kiedyś z jednym typem za seks.

– Za seks?!

– Weź mnie nie łup za słowa.

Dlaczego uprawiam prostytucję?

  • chcę szybko zarobić
  • nie mam środków do życia i innego sposobu zarobienia na utrzymanie
  • koleżanka mnie w to wprowadziła i już się przyzwyczaiłam
  • pochodzę z rodziny patologicznej i byłam jako dziecko molestowana
  • mam do spłacenia długi i dlatego chcę w ten sposób je oddać
  • mam chore dziecko i chcę w ten sposób zarobić na operację
  • mam na utrzymaniu 2 dzieci i nie mam męża, bo od nas odszedł
  • nie mam szacunku do siebie i dlatego to robię
  • miałam kilku chłopaków i z nimi współżyłam a ostatni chłopak mnie zostawił i z rozpaczy
  • lubię to robić za pieniądze
  • lubię to robić bez pieniędzy
  • nie mam jak zarobić na studia i dlatego „sponsor” mnie utrzymuje i opłaca mieszkanie

[ankieta pochodzi z www.grzechy.com i wydaje się zrobiona serio; wytłuszczenia pochodzą od mrówkodzika]

– Najciemniej pod latarnią.

– Bywasz!

No, jest wreszcie ten przelew. A ja już miałem zamiar…

…Dawać dupy za 20 złotych?

Nie. Wybrać się do księgowej po wyjaśnienia.

– Podobasz mi się bardzo, owszem, ale kupię sobie ładniejszego.